Strategy\u0026Future

Strategy\u0026Future Strategy\u0026Future

  • 30
  • 8M
Channel about broadly defined geostrategy and geopolitics.
Kanał poświęcony zagadnieniom związanym z geostrategią i geopolityką.

Wideo

Komentarze

  • Czyli, innymi słowy, w 100-lecie Bitwy Warszawskiej Rosjanie biorą Białoruś a my, ani nasi sojusznicy nic

  • Oto, co zły dyktator i tyran Kaddafiego zrobił swoim biednym ludziom 1. W Libii elektryczność była darmowa dla wszystkich obywateli. 2. Pożyczki były nieoprocentowane w bankach państwowych dla wszystkich obywateli, zgodnie z prawem. 3. Własny dom był uważany za prawo człowieka w Libii. 4. Nowożeńcom przydzielono równowartość 50 tysięcy dolarów amerykańskich na zakup ich pierwszego mieszkania. Rząd wspierał tworzenie rodzin. 5. Edukacja i zdrowie były bezpłatne w Libii. Przed Kaddafiem tylko 25 % Libijczyków potrafiło czytać; obecnie liczba ta wynosi 83 %. 6. Libijczykom, którzy wybrali się na rolnictwo, przydzielono grunty, mieszkań do ich założenia na miejscu, narzędzia, nasiona i bydło, aby mogli założyć własne gospodarstwa. 7. Jeśli Libijczyk chciałby edukować się lub przechować leczenie medyczne za granicą, przydzielono mu równowartość 2.300 tysięcy dolarów miesięcznie, aby zapewnić zakwaterowanie i transport. 8. Rząd subsydiował zakup samochodów w wysokości 50 % całkowitej wartości. 9. benzyna w Libii kosztowała Muamar Kadafiego równowartość 14 centów dolara amerykańskiego. 10. Jeśli po ukończeniu studiów Libijczycy nie znajdą pracy, rząd płacił mu średnie wynagrodzenie, dopóki nie osiągnie odpowiedniego położenia do otrzymanej edukacji. 11. Libia nie miała długu zagranicznego, a rezerwy banku centralnego, szacowane na około 150 miliardów dolarów amerykańskich, zostały rozdzielone jako łup wojenny pomiędzy mocami, które okupowały ten kraj. 12. Wszyscy Libijczycy uczestniczyli bezpośrednio w tantiemach ropy naftowej, przy czym wpłacano pieniądze każdemu obywatelowi na jego konto bieżące. 13. Za każde dziecko poczęte, matki zostały przydzielone równowartości 5 tysięcy dolarów amerykańskich. 14. 25 % Libijczyków posiadało tytuł uniwersytecki. 15. Libia jest krajem pustynnym i Kaddafi rozpoczął projekt Wielkiej Sztucznej Rzeki, który jest największą transpozycją wody na świecie i zapewniał zaopatrzenie w wodę dla wszystkich obywateli i rolnictwa w kraju. Teraz znamy listę okrucieństw, których Libijczycy musieli doświadczyć przez cztery dekady z Muamarem Kaddafiem.

  • Zdecydowanie USA przegra z Chinami. Trzeba popatrzeć głębiej. wielkiwodz.wordpress.com/2021/02/08/dlaczego-przegramy-rywalizacje-z-chinami/

  • Brak szacunku do pracy niszczy i zniszczy USA i Europę.

  • 24:19 A jak to jest ,że Chińczycy nie musza operowac na wodach, a Amerykanie musza?

  • Co zrobią Niemcy.? Przyłączą się do tego kto zacznie wygrywac USA-CHINY.

  • Czy tylko ja mam wrażenie ze pan Michta ma niezdrowy fokus na USA?

  • Dziękuję za materiał

  • Mustache

  • 10 nowych przykazan Bozych. 1 Nie ufaj politykom. 2 Nie ufaj ksiezom i lekakarzom. 3 Nie ogladaj telewizji. 4 Nie narzekaj. 5 Nie bierz kredytu.6 Nie nastawiaj drugiego policzka. 7Nie pozwol zeby strach, zlosc, nienawisc zamieszkaly w Twoim sercu. 8 Nie badz dupkiem. 9 Mysl samodzielnie.10 Badz soba, kochaj siebie i zycie.

  • Jakie wspólne wartości o czym wy mówicie , My mamy zupełnie inne wartości ...

  • Prosze wiecej Pana Profesora ))))

  • Zeby nie okazalo sie ze sytuacja na Bialorusi byla zaplanowana akcja przesuniecia sil na zachod

  • Wskazywanie palcem przez USA : kto ma być prezydentem w Wenezueli - Guaido , czego nie wolno budować UE - NORDSTREAM II świadczy ,że USA ma w DOOPIE zasady ,które głosi

  • Dlaczego USA nie inwestuje w rozwój krajów Ameryki Południowej tak jak robią to Chiny w Azji , Afryce ? Interesują ich tylko surowce - ropa w Wenezueli

  • napięcie jest ale żadnych inwazji nie będzie dla okupacji i co dalej ?

  • Konkurencyjność panie profesorku polega na tym ,że lepszy i tańszy produkt wypiera słabszy i droższy . Tak się dzieje właśnie między produktami chińskimi,które są lepsze i tańsze a usańskimi,które są bardzo drogie a wcale nie lepsze

  • "Kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą" Profesorek Michta na prawdę wierzy ,że USA jest ostoją i obrońcą wolności ? To dlaczego wymuszacie ( Wenezuela , Syria ,Jemen , Iran ,Libia , Serbia, Ukraina , ...)na wszystkich państwach "wybór" swoich agentów przy pomocy szantażu ,operacji CIA ,blokady ekonomicznej, "misji wojskowej"

  • Jak USA chce utrzymać konkurencyjność swoich produktów to niech w prowadzi darmową naukę dla wszystkich od przedszkola do uniwersytetów a nie rozbudowywuje broń.

  • Mialem sen ze bylem w Chinach i powiem ze bylo podobnie jak w Sowietach za komuny...moze sen proroczy, ale ucieszylem sie ze to tylko byl sen.......Prof. Michta jak zawsze "top notch", dziekuje.....Dr. Bartosiak "delivers too"....

    • Ty nie obudziłeś się jeszcze Mickey Mouse... pozwól że cię spróbuję przebudzić, jesteś w Polin. German Marshall Fund został założony przez Guido Goldmana. en.wikipedia.org/wiki/Guido_Goldman Jak piszą, akademik i filantrop urodzony w Szwajcarii... Idźmy dalej.. kim był więc jego ojciec? Nahum Goldmann, czołowy syjonista i założyciel... World Jewish Congress en.wikipedia.org/wiki/Nahum_Goldmann A teraz tytułem pokuty odmów Pater Noster *447* razy.. Mamy maj 1939 a 447 jest ekwiwalentem żądań korytarza gdańskiego.

  • Jeżeli ten z USA pokłada nadzieje w problemach demograficznych Chin to niech spojrzy jakie problemy demograficzne mają w USA.... rozerwane wewnętrznie społeczeństwo pogrążone w wojnie kulturowej, fatalna demografia, bieda, fatalny poziom studentów amerykańskich (większość woli debatować o gender niż o AI, a kadra naukowa techniczna pochodzi z innych krajów i siedzi tam tylko dla forsy). To koniec USA. USA potrafi wojować tylko o żydowskie interesy na Bliskim Wschodzie, a Europę Wschodnią zostawią przy byle okazji, mają nas za nic. USA NIE JEST sojusznikiem Polski.

  • Profesor zaproponował temat modernizacji WP. Kiedy????

  • To bylo okolo dwadziesciapare lat temu , rozmawialem z pewnym studentem pewnego uniwersytetu ,ktory w temacie historii rzekl z calkowitym przekonaniem : ..." a nasz profesor od historii powiedzial ,ze gdyby Polska miala w 39 r bron atomowa ,to sama wygrala by ta Druga Wojne Swiatowa " . To wyznanie mnie porazilo i udowadnilo zarazem , jak wielu absolwentow takich uczelni nas otacza i robi innym ( nieabsolwentom) rowniez g.no z i tak ubogiego mozgu. Wszystko co sie wydarzylo i wydarzy bylo i jest zaplanowane .Pierwszy lepszy dowod : Mapa Gomberga , zyciorys A. H. , Albert Pike itd itp . Kupiony za grosz i przywileje wode leje ... ,a lud prosty i leniwy sie cieszy ,ze bez jakiego kolwiek wysilku ( nawet umyslowego ) jutro bedzie mial lepiej ... a zbliza sie koniec,rowniez w krainie wiecznych mitomanow i gdybaczy ...

  • Idą zmiany.

  • wygląda na to, że pan Michta nie zna prac Sun Zi. Ci, którzy spodziewają się wojny kinetycznej ze strony Chin moim zdaniem się mylą. W Chinach walczy się z przeciwnikiem po cichu, mafia Chińska używa trucizny w rozgrywkach. Uważam, że Chiny będą podsycały wszystkie tendencje rozkładające od wewnątrz USA, jak BLM, LGBT, SJW itd Dyskryminacja zdolnych w przyjmowaniu na studia, czy do firm na korzyść czarnych itp. Jak będzie wyglądała nauka w USA za 30-40 lat ? chyba, że usa udaje takie słabe, ten cały run cancel culture to taka ściema i przykrywka. czegoś takiego spodziewałbym się raczej po Chinach, że nie chcą pokazać swojego prawdziwego oblicza i prawdziwej siły. Prof Chodakiewicz nie raz mówił o głupocie panującej w elitach usa i raczej to mi się wydaje bardziej prawdopodobne Jak słyszę o liberaliźmie i demokracji, to mi się mdło robi, gdy zestawię, to z cenzurą na FB, G, czy twitterze.

  • Bartosiak, nowy "Balcerowicz" polskiej geopolityki, kapturowy agent USA na terenie Polski.

  • 49:40 pierwszy rząd a pajac śpi.

  • Pan Michta powinien pracować dla Polski. Ilu takich ludzi już nie pracuje dla nas?

  • Przewodniczący Xi Jinping ma teraz przelotne okienko możliwości,tzn okresu słabości USA ,które się zamyka i chce ponownie uczynić Chiny całością wchłaniając Tajwan..To sprawia, że ​​Tajwan jest najważniejszym punktem zapalnym na świecie, który może doprowadzić do wojny na dużą skalę w ciągu kilku, kilkunastu ...tygodni.

  • The Chinese strategy is, to always be one step ahead of their opponent.

  • Wielkie brawa dla Pana dr Jacka Bartosiaka za edukację Polaków!!!

  • Mega uczta intelektualna !!!

  • Ale się tego super słucha i uczy, wielkie dzięki dla S&F za ten wywiad!!!

  • Amerykanie najpierw niech posprzątają własne podwórko. Nie chcemy u siebie powrotu do komuny, lecz nie chcemy także obrazków, które widać na przedmieściach amerykańskich dużych miast.

  • Świetna rozmowa!

  • Kitajce nie będą się przejmowali utrzymywaniem emerytów, emeryci zostaną zutylizowani a młodzi sami będą odwozić swoich rodziców do kompostownika

  • Bardzo interesujace spojrzenie na swiat z Zupelnie Innej Perspektywy .. Jestesmy tylko malym trybikiem w tej konstrukcji niemniej jednak ma to rowniez znaczenie na nasza przyszlosc.. Dziekuje... Pozdrawiam serdecznie

  • bartosik jest jak ta cesarzowa co miała trzy nocniki (kryształowy, srebrny i złoty) a jak wybuchła wojna, to zesrała się na schodach. :-P

  • Cosmic Proton Storm kills this channel and youtube? Where would i go than? To Gazeta Wyborcza?

  • Ameryka wyhodowała sobie wrogów. Ameryka Pd.- łacina, Hiszpania. Europa, dominacja niemiecka. Przeciwwagą dla Niemców jest Polska. Jeśli USA nie zainwestuje w Polskę to Niemcy pożrą Europę. Afryka dzika, penetracja Chińska. Azja- Japonia tylko czyha na moment słabości, dążenia imperialne ładnie ukryte pod uśmiechami i ukłonami. Strategią USA powinno być budowanie lotniskowców lądowych. Kliny.

  • Dla nas Polaków optymalny jest układ Kontynentalny, ale nie ten ulubiony przez media, którym tak nas lubią straszyć, czyli pakt Pekin + Moskwa + Berlin, lecz oś Pekin + Ankara + Warszawa. Wiele jest powodów, dla których hipotetyczny układ Pekin + Moskwa + Berlin byłby wewnętrznie niestabilny, a przez to też nie jest realny. Po pierwsze, strategiczna NIERÓWNOWAGA układu Moskwa-Pekin, o której jakoś nasi geostratedzy nie mówią, a która jest EWIDENTNA. Z Moskwy to Pekinu jest bardzo blisko, z Syberii rakiety z głowicami nuklearnymi mają do pokonania ledwo 1000 km ale w drugą stronę, w drugą stronę wygląda to już zgoła inaczej. Moskwa jest daleko, za Syberią i Uralem. Chińczycy mają swoje silosy rakietowe w górach Kunlun, do Moskwy jest jeszcze prawie 4 tys km. To jest wrodzona nierównowaga strategiczna i dla Pekinu Moskwa MUSI jawić się jako wielkie zagrożenie. Gdyby kiedykolwiek Chiny zdecydowały się uderzyć atomowo na USA, MUSIAŁYBY zacząć od wyłączenia Rosji. Dodajmy do tego wrodzoną Rosjanom pogardę wobec Chińczyków, Kitajców, która została im z czasów łatwych podbojów w 19 wieku. Chińczycy dobrze o tej pogardzie wiedzą, jak i dobrze pamiętają swoją rolę jako kulisów na zachodnim wybrzeżu USA. Pomniejsze rzeczy, jak konflikty graniczne o Amur (który Chińczycy uważają za swój), czy podsycanie OD ZAWSZE przez Moskwę niepokojów wsród Ujgurów pomijamy. Z tego pieca mąki nie będzie... To są NATURALNI rywale. Teraz spójrzmy na układ Berlin-Pekin. Tu toczy się od 10 lat cicha wojna i przeciąganie liny, póki co to Niemcy są chyba wciąż światowym nr 1 na rynku robotyki i automatyzacji, ale Chiny ich bezlitośnie penetrują. Niemcy wciąż wpadają w miraże wielkiego rynku chińskiego, a strona chińska ich kusi i kusi, by przejmować ich technologię pod płaszczykiem współpracy. Niemcy zdają sobie z tego sprawę, ale chciwość ich przedsiębiorców (i czasem brak alternatyw) sprawia, że tańczą ten Taniec Śmierci. Dominacja przemysłowa Niemiec wkrótce się skończy. Wszystko będzie można taniej i w lepszej jakości zakupić w Chinach. Tak się ten bal musi skończyć.. Dlatego układ Pekin + Moskwa + Berlin jest niestabilny. Jest obciążony, skażony wadami i wewnętrznymi napięciami. Nie może trwać. Układ Pekin + Ankara + Warszawa jest dla odmiany stabilny i nie obciążony tego typu wadami i zaszłościami jak poprzedni. Chińczycy nie mogą nam ani Turkom ukraść żadnej technologii, bo tej nie posiadamy. Technologia produkcji palet drewnianych raczej nie będzie ich interesować :). Nie mamy z nimi żadnych zatargów granicznych, Chiny nie chcą przejąć naszych zasobów naturalnych ani nie zamierzają nas wynarodowić, Chiny nie mają wobec nas roszczeń ani ustawy 447. Mój model geostrategiczny to alians Międzymorza (Skandynawia + Europa Środkowa + Bałkany) i Śródziemia (Turcja i dawna sowiecka Azja Środkowa po granicę z Chinami). Alians faktyczny a nie formalny, w postaci jakiś nikomu niepotrzebnych operetkowych unii, federacji, parlamentów, wspólnej waluty itp miazmatów. Czyli my pozostalibyśmy dalej częścią składową UE, przynajmniej póki ta konstrukcja się nie zawali. Nowe relacje zawierają się PONAD podziałami formalnymi i z tychże totalnym pominięciem.. Bądźmy poważni, decyzje zapadają w wąskim gronie kilku(nastu) poważnych osób w zaciszach gabinetów konferencyjnych a nie na sali cyrkowej gdzie jakiś młokos w pstrokatym garniturze i żółtych butach czy inna chciwa baba ze wsi coś tam porykują sobie pod nosami. MiŚ jako wielki *most* od Atlantyku po Himalaje, a nie marna kładka bałtycko-czarnomorska... Alians pełniący razem rolę ramion dla chińskiego smoka, Międzymorze na Europę Zachodnią a Śródziemie na Bliski Wschód.. z rosyjskim niedźwiedziem skonsumowanym wewnątrz, peryferyjnym, zależnym, ubezwłasnowolnionym, nie groźnym więcej..

    • Międzymorze i Śródziemie leżą na Jedwabnym Szlaku. Nie da się ich ominąć. Chiny oczywiście zdywersyfikują dostawy przez Rosję i Śródziemie, ale to na Międzymorzu obie nitki się zbiegają.. A Śródziemie otrzymuje dodatkowo ruch cargo na Bliski Wschód. Rosja jest tu wyraźnie poszkodowana, gdyż dostaje maksymalnie połowę ruchu i NIE JEST stacją rozładunkową. Będzie stopniowo relegowana do roli wielkiej stacji benzynowej. Prawdziwy profit jest na placu rozładunkowym, na rynku transportowym, logistycznym, ubezpieczeniowym, sprzedażowym, magazynowym, itp czyli głównie u nas i w Turcji. Myśmy już urośli na UE i jej funduszach, dużo więcej się dzięki niej dalej nie rozwiniemy, lada chwila staniemy się płatnikiem netto już także formalnie. Ale dzięki Chinom i Jedwabnemu Szlakowi możemy dorosnąć materialnie do świata zachodniej Europy, pod warunkiem, że wynegocjujemy dobre warunki współpracy z Chinami (elektrownie atomowe, sieć szybkich kolei, autostrady, wspólne joint ventures a nie dzierżawa czy kredyty), a te można osiągnąć wyłącznie z pozycji siły i kontroli nad terytorium Międzymorza i w pełnym porozumieniu z Turcją i kontrolowanym przez nią Śródziemiem. Na Międzymorzu ośrodkiem krystalizacji może być tylko wskrzeszona Rzeczpospolita z Polską, Litwą (dzisiejszą Białorusią) i Rusią (dzisiejszą Ukrainą). Nie mówię o państwie unitarnym, to niemożliwe i zupełnie do niczego NIEPOTRZEBNE. Byłyby w niej niezbędne osobne rządy, parlamenty, budżety krajowe ale wspólna głowa państwa oraz nieliczne centralne resorty - departament obrony, spraw zagranicznych, handlu, rolnictwa, energii, transportu.. i tutaj chyba full stop. Żeby taki scenariusz w ogóle uczynić wykonalnym, niezbędnym będzie równoczesne odwrócenie sojuszy i WYJŚCIE z NATO. Inaczej dla Moskwy byłby to natychmiastowy casus belli - z uwagi na bramę smoleńską. I w pewnym momencie mamy wszystko, odtworzoną Rzeczpospolitą, stosunkowo zmarginalizowaną i słabszą Rosję, relegowaną do roli stacji benzynowej i surowcowego zaplecza dla Chin i Europy Zachodniej, wszystko do czego dążyliśmy, lub dążyć moglibyśmy, bez toczenia żadnej wojny, bez żadnej szarży na obwód kaliningradzki czy na bramę smoleńską, bez żadnego wzajemnego wypruwania sobie flaków, z którego moglibyśmy wyjść tylko cudem żywi. Chińska dźwignia i ekonomiczny rachunek. Jak powinna wyglądać współpraca polsko-chińska? Wielkie inwestycje chińskie w postaci polsko-chińskich joint ventures w miejsce zwyczajowo stosowanych przez Chiny w państwach 3 świata kredytów czy dzierżawy. Czyli DŁUGOFALOWE wiązanie Chińczyków do pomyślności inwestycji. W zamian za chiński kapitał i technologie, długoterminowy udział we własnym rynku konsumenckim. Nie elektrownie atomowe w Polsce za chiński kredyt, ale polsko-chińskie przedsięborstwa energetyczne, mające WSPÓLNY interes w długotrwałym powodzeniu całości przedsięwzięcia. Taurony, Energie czy PGE winny stać się polsko-chińskimi joint ventures 50-50. Ten sam model winien dotyczyć rozwoju magistrali kolejowych, szybkich kolei pasażerskich, lotnisk, autostrad oraz przemysłu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by Chiny zbudowały nam od podstaw ponownie nasz WŁASNY przemysł motoryzacyjny, by FAW, Dongfeng czy Changan nie reaktywowały nam przysłowiowego Poloneza czy Syreny. Dawno temu, chińskie samochody Shanghai były produkowane na licencji FSO Warszawy.. i nawet wyglądały zewnętrznie identycznie, poza emblematem producenta :) Historia może zatoczyć koło. Mając swoje udziały w polskich firmach motoryzacyjnych, Chińczycy mogliby sprzedawać samochody do UE bez ceł. Musimy zastanowić się, dlaczego Chiny budują Jedwabny Szlak kosztem 1400 miliardów dolarów. Moim zdaniem (o ile BRI nie jest to w istocie ściema dla długonosych barbarzyńców, by zająć ich uwagę, gdy tymczasem złotonośne pola są gdzie indziej), chcą się pozbyć nadmiaru swoich dolarowych rezerw walutowych, zanim te nie utracą swojej siły nabywczej i zapewnić sobie długofalowe finansowanie na czasy po własnej gwałtownej gospodarczej i przemysłowej ekspansji. Chińskie rezerwy walutowe to obecnie równowartość ponad 3200 miliardów dolarów, choć sięgały kilka lat temu niemal 4000 miliardów. Prawdopodobnie udział dolara (a właściwie papierów dłużnych amerykańskiego skarbu) to około 50% tej kwoty, to dane poufne, nie ujawniane. Wiemy, że 15 lat temu ten udział sięgał 80% by spaść w ciągu kilku kolejnych lat do 60%. Chiny nie ufają amerykańskim papierom dłużnym, tak jak i ja im nie ufam po 447 i namawiam do wyzbycia się amerykańskich papierów dłużnych z polskich rezerw. Państwa lubią trzymać swoje rezerwy w amerykańskich wekslach skarbowych, bo te są dość korzystnie oprocentowane, ale wiarygodność USA jest coraz mniejsza i mniejsza. Do tego dochodzi możliwość ich unieważnienia przez rząd USA, czym zresztą grożono już jakiś czas temu Chinom. Nie pamiętam już, czy to nie sam Donald Trump tym groził Chinom. Ten zarysowany model joint ventures powinien być rozciągnięty na całe Międzymorze, a nasze służby wojskowe, tajne i dwupłciowe, powinny starannie pilnować, że kto się wychyli, i zaoferuje na tym obszarze Chińczykom korzystniejsze warunki (70-80% udział jak w Serbii czy Czarnogórze albo kredyt) to dostanie w czapę z miejsca. Dosłownie rozumiem tu słowa "w czapę". Nad terytorium Śródziemia podobną politykę i kontrolę winna pełnić Turcja. No, ale my se możemy tak gadać po próżnicy, a bez zrobienia porządków w naszym własnym domu, bez eliminacji kompradorskiej warstwy łupieżczej sprawującej władzę nad tym resztkowym obszarem po Rzeczpospolitej, jeszcze z nadania samego Józefa Stalina, nie ruszymy się nigdzie z miejsca i pozostaniemy dalej kolonią Waszyngtonu i Izraela, łupioną i wykorzystywaną do cna, z Polakami w roli obywateli 2 a nawet 3 kategorii w swoim własnym nominalnie kraju. Dlaczego Chiny miałyby być gotowe zaoferować nam dobre warunki? Bo dzięki Międzymorzu kontrolowałyby Zachodnią Europę, a dzięki Śródziemiu Bliski Wschód, czyli miałyby władzę albo jej całkiem dobrą namiastkę, nad niemal całym Starym Światem. Nie zapominajmy też o aspekcie bezpieczeństwa Państwa Środka, z Warszawy do Moskwy jest *dużo* bliżej niż z gór Kunlun... W końcu to Chiny zapłodniły pakistański program jądrowy, dostarczając paliwa, uranu oraz gotowych schematów.. My broni atomowej gdzie indziej nie otrzymamy. Nikt inny nam jej nie zaoferuje ani nie udostępni, może Kim by dał, jakby tak dobrze zapłacić, ale niestety sam jest zbyt krótki materiałowo :) Postkemalistowska Turcja zapewne użyje chińskiej dźwigni do odtworzenia nawet nie imperium osmańskiego, a nowej wersji Kalifatu. Moglibyśmy i my użyć chińskiej dźwigni, gdyby tylko nam się chciało, do rekonkwisty zachodniej Europy, odciągając ją od neomarksistowsko-masońskich dołów z wapnem.

  • Brawo Panie Bartosiak..Zbroić się i jeszcze raz zbroić.

  • Generalnie problem polega na tym iż Francja jawnie a Niemcy dyskretnie chcą się pozbyć Amerykanów z Europy ( analogicznie jak my chcieliśmy się pozbyć radzieckich z naszej części Europy po 1989 r ) Dlaczego ? A więc dlatego iż zakładają że Rosja nie stanowi w przewidującej przyszłości realnego zagrożenia wojskowego dla nas a z drugiej strony może być praktycznie nieograniczonym rynkiem zbytu dla europejskich towarów oraz miejscem rentownych inwestycji. Dodatkowo w tle pojawia się wizja generał Charlesa de Gaulle Europy od Atlantyku do Uralu. Podsumowując państwa europejskie nie będą "pakować" środków finansowych w inwestycje militarne powyżej dotychczasowego poziomu wynagrodzeń i emerytur dla wojskowych plus minimum na odtwarzanie starego sprzętu czyli ok. 1,2 % PKB rocznie. A zaoszczędzone środki będą inwestować w programy socjalne ( zdrowie , emerytury ) naukę i badania. USA tego nie robi i musi się liczyć z protestami społecznymi i lawinowo rosnącym długiem. ( w USA 70 mln obywateli jest pozbawionych jakiejkolwiek opieki zdrowotnej )

  • Pan Michta myśli tylko o interesach USA, jak zwykle robią to Amerykanie czy też Anglicy,Niemcy... Jednocześnie USA oddaje Europę Niemcom, abdykują bo są za słabe. Tylko Polska ma dbać o interesy USA, choć właśnie sprzedają ją Niemcom. Teraz już rozumiem, że Niemcy się uzbroją i zaatakują w przyszłości nas... Nie rozumiem tylko jaka w tym ma być nasza wielka szansa, o której mówi Pan Bartosiak.

  • Opisana przez Song Hongbinga WOJNA O PIENIĄDZ aktualnie koncentruje się na rywalizacji USA - Chiny, która symbolizuje pojedynku DOLARA z antyDOLAREM, bazującym na powiększających się zasobach chińskiego złota?! ROSJA umacnia się na pozycji "obrotowego" w tym pojedynku?!

    • @Krzysztof Ostrogski Jak w każdej wojnie trzeba mieć STRATEGIĘ, a jaką ma i jaką powinna mieć POLSKA, aby nie wpadać w PUŁAPKĘ opisanej przez Feliksa Konecznego, EKONOMII ŻYDOWSKIEJ?!

    • Dokładnie

  • modernizacja Wojska Polskiego next plz.

  • Jakże to symptomatyczne, amerykańska i niemiecka flaga, ale polskiej brak... Wiemy od razu, o czyich interesach mówimy, albo raczej, o czyich interesach nie mówimy, z miejsca oczywiste, że NIE MÓWIMY o polskich interesach. Czy ktoś z Państwa jest gotów umierać, dać sobie wypruwać flaki i wyskakiwać z ostatnich zaskórniaków dla dominacji i dalszego dobrobytu USA i Niemiec? Bo ja, szczerze, ani trochę. Udziela mi się przejmujący nastrój chwili, taaak, cóż za smutek tropików, ta zła Europa nie chce kupować amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej, chlip, chlip, wycieram sobie oczy rękawem... tych co rok temu pokazały swoją wartość podczas ostrzelania irańskimi rakietami (i to nie tych najnowszej generacji) amerykańskich baz w Iraku... nie zestrzeliwując nawet JEDNEJ rakiety. Pomijam, że udało się Amerykanom wcisnąć swój BEZWARTOŚCIOWY ZŁOM swojej nadwiślańskiej kolonii. To klepaki, miało być $10 mld jak kongres zagłosował, ale wyszło ledwo $5 mld bo z kasą krucho w Polin... Taak, amerykańskie koncerny zbrojeniowe chyba nie zarobią w UE... jaka WIELKA SZKODA ! W końcu cóż innego eksportuje USA poza sprzętem militarnym, kiepskim oprogramowaniem, produktami rolnymi i surowcami energetycznymi? No właśnie... w istocie rzeczy taka BRAZYLIA z bronią nuklearną, nic więcej. Czy warto więc obstawiać przegrywającego konia w wyścigach, zastawiając przy tym własny dom i srebra rodowe? Wróć! Pominąłem amerykańskiego koronowirusa, w tej dziedzinie faktycznie wciąż dominują technologicznie nad resztą świata, ale mikrobiologia to już ostatni bastion amerykańskiej potęgi. Bo przecież nie motoryzacja, nie rakiety, nie układy scalone, nie IT. Świat transatlantycki nie leży w interesie Polski. Od ustawy 447 powinno to być jasne dla wszystkich. Nie leżał już i wcześniej. Nie zarobiliśmy nawet złamanego centa na tej "współpracy" a cnotę straciliśmy w NIE NASZYCH wojnach kolonialnych, katowniach CIA na polskiej ziemi i haniebnej konferencji antyirańskiej w Warszawie, płacąc jeszcze podwójnie za nie zwiększający naszej siły SZROT militarny z USA. Bilans polsko-amerykańskiej współpracy to lekko licząc -20 mld dolarów, jeśli POMINIEMY efekty gospodarcze tzw. reform Balcerowicza-Sachsa (a tak naprawdę sponsora Sachsa, G.Sorosa, uważanego w branży przez wielu za człowieka CIA). Dlaczego nam to zrobili? By przejąć nasze rynki, jakkolwiek małe by się one nie wydawały. Polskie koncerny telekomunikacyjne przeszły płynnie od produkcji i rozwoju konkurencyjnych wobec amerykańskich PBX-ów do produkcji plastykowych obudów do amerykańskich serwerów telekomunikacyjnych, a nasze firmy zbrojeniowe ustąpiły rynki USA - sławna wstrzymana przez USA sprzedaż 200 polskich czołgów do Pakistanu, gdzie wcisnęli się w nasze miejsce Amerykanie. Oni patrzą po kupiecku i każdego dolara oglądają z obu stron. Więc ostateczny bilans naszej współpracy, to -20 mld dolarów wydanych na nic nie wznoszący do naszych sił zbrojnych SZROT wojskowy z USA i koszt prowadzenia nie naszych wojen kolonalnych, PLUS nie dające się oszacować bliżej straty pośrednie, co najmniej drugie a nawet i trzecie tyle. Spójrzmy na armię polską i jej stan uzbrojenia. I spójrzmy na Izrael i jego potencjał militarny przy mniejszym od polskiego budżecie wojskowym. Myślicie, że to przypadek? Nie! USA przypilnowało swoją agenturą nad Wisłą, by polska armia pozostawała słaba, jak to sami wdzięcznie określili "na poziomie możliwości Hezbollachu". pltools.info/it/gnp9lrWL0LCAl5s/wideo Dlaczego? Byśmy pozostawali wciąż na ich smyczy, zależni od nich i bezbronni. A co mają dla nas USA w zanadrzu? Nic dobrego, pomińmy już JUST Act 447. USA, a przed nim Anglia, poprzedni morski hegemon, ZAWSZE starał się dogadać z drugim najsilniejszym hegemonem lądowym w Euroazji, by powstrzymać wzrost potęgi pierwszego lądowego hegemona. Tak było w przypadku napoleońskiej Francji i Rosji, tak było w przypadku kaiserowskich Niemiec i Rosji, tak było w przypadku hitlerowskich Niemiec i Rosji. Tak jest i tym razem, w przypadku Chin i Rosji. Czym może USA ZAPŁACIĆ Rosji za pomoc? Min. naszymi interesami. Bilans naszej "współpracy" z USA jest tragiczny, a może skończyć się narodową katastrofą na miarę dużo większą od rozbiorów. Większą, gdyż uniemożliwiającą już kiedykolwiek narodowe zmartwychwstanie, wobec braku NARODU. pltools.info/it/mYiKr7OQmpl_xdY/wideo Nie łudźcie się, że rządzą nad Wisłą głupcy. To tylko maska klauna, która ma rozbroić Wasz ewentualny opór. Próba przejęcia terytorium i zasobów innego plemienia przy jego równoczesnej transformacji w spacyfikowaną ludność wypraną z oryginalnej tożsamości, i to bez toczenia wojny, to MAJSTERSZTYK. Sun Tzu by się zawstydził. Co do innych wątków... Osobiście nie uważam p-ederasty leżącego w błocie i rozwalonym anusem za *kwintesencję* naszej cywilizacji, a za jej ZAPRZECZENIE. Który to miesiąc jest miesiącem dumy LGBT w amerykańskiej armii? twitter.com/i/status/1273012631364870153 Ta wzmianka o "wolnych narodach" jest również naprawdę wysoce zabawna. Sami posłuchajcie. pltools.info/it/r5l9qJWJsG98wbQ/wideo Taką to wolność i taką "cywilizację" ma dla nas masoński produkt USA. Prawie 90% pierwszych członków kongresu i senatu było masonami. To masoni stworzyli USA. A my Polacy.. myśmy masonerię ZDELEGALIZOWALI w latach 30-tych. To są różne systemy walutowe. Posłuchajcie wykładów ŚP docenta Kosseckiego, dlaczego bliżej nam do Chin niż świata anglosaskiego w warstwie emocjonalnej i etycznej, leżącej jeszcze poniżej kodu kulturowego. Miał rację.

  • Dźwięk z epoki brązu

  • A mnie zainteresowała ta wisząca w tle flaga Niemiec. To może świadczyć o tym, czyje interesy są tam reprezentowane 😉.

  • Pan Andrew ma chyba zbyt amerykańsko-centryczne spojrzenie. To prawda, że Chiny mają problem demograficzny, ale: 1. nie wpłynie to tak bardzo na koszty społeczne, bo Chiny to nie jest państwo opiekuńcze; środki pójdą w pierwszej kolejności na inne cele niż utrzymywanie niepracujących seniorów; a społeczeństwo jest zdyscyplinowane i nie będzie buntów społecznych 2. nie wpłynie to też na zdolności militarne, bo nie siła żywa będzie się liczyła w nowej wojnie, tylko kompetencje i technologie Zgadzam się, że raczej w ciągu dekady Tajwan nie zostanie przyłączony. Ale już w ciągu dwóch raczej tak. I to, jak wtrącił Pan Jacek, tylko w wyniku rozbudowy bańki antydostępowej, która obejmie terytorium Tajwanu i jego wody przybrzeżne. Amerykanie po prostu odpuszczą. Albo będzie wojna, którą przegrają.

  • Chiny nie będą miały żadnego problemu populacyjnego. Tak ma Pan rację 1 pracujący chińczyk będzie pracował na 1 emeryta + 6 robotów i sztuczna inteligencja.....

  • Witam serdecznie Panie doktorze. Zawsze z wielką przyjemnością i uwagą słucham Pana wykładów i dzielę się nimi ze znajomymi . Ja mam jedno nurtujące mnie pytanie. Co z Wielką Brytanią? Zwłaszcza po brexicie? Gdyby mógł Pan kiedyś poruszyć ten temat byłbym wdzięczny. UK jest bliskim sojusznikiem USA leżącym tuż obok UE posiadającym broń atomową. A jednak niewiele się słyszy o roli UK oraz jej przyszłości . Po 16 latach życia w UK widzę że sprawy idą w złym kierunku Politycy twierdzą że to okres przejściowy i czeka nas świetlana przyszłość w co osobiście wątpię ale może to ja się mylę. Panie doktorze bardzo jestem ciekaw Pańskiego zdania. Pozdrawiam serdecznie Janusz Spiewok

  • "...i to sie nazywa PROFESOR!!!!!!..."

  • Super rozmowa, jednak mam kilka pytań: 1. Jakie niby siły polskie miałby zajać kaliningrad? 2. Czy przy omawianiu barier w postaci rzek rozmówca brał pod uwage zdolnosci pokonywania takich barier przez jednostki rosyjskie w inny sposób niż po mostach? 3. Czy konieczne jest w XXI wieku fizyczne zajmowanie wezłow logistycznych by zablokować przeciwnika?... czy tez moze Polska obrona lotnicza rakietowa jest tak skuteczna ze nie ma innego wyjscia? 4. Poważnie w czasie suszy rzeki nie stanowia problemu?... proponuje ekspertowi wiec przefatygowac sie przez 2 metry błota przykrytego 30 cm wody. To tyle;) narazie. Licze ze ekspert wyjasni ;). 5. Nie no jakies jaja... trzeba opanować fort z XIX wieku by uniemożliwić ostrzał altyleryjski warszawy... buahaha.. skad? Z tego fortu? Czy ktoś uświadomi eksperta ze mamy XXI wiek?... to nie II wojna ani czasy napoleona... buahaha

  • no a i padły opinie-wot zjada nam kas na zbojenia ato tylko mała pestka

  • Jakość audio z USA i dykcja lepsze niż niejeden z Polski.

  • ja chce jeszcze wiecej pana profesora...on ma duzo do powiedzenia... skarbnica...

  • Andrzej Michta to Amerykanin, który mówi jakby Europa mogła zrobić dobrze USA. Straszy Rosja a Putin nie chce wojny tylko chce sprzedawać surowce. Po drugie, aby najechać Polskę to pierw musiałby mieć na to spisany cyrograf z Niemcami a na razie Polska jest w UE i to jest niedomyślenia. Polska musi trzymać się Niemiec i zbroic w bron defensywną a nie ofensywną jak chciałby tego Andrzej Michta i USA, aby ją przerzucić do Zatoki Perskiej lub na Pacyfik.

  • Polskie Wojsko wydaje pieniądze na emerytury komuchów!

  • Bardzo dobra i ciekawa rozmowa

  • "If you want a vision of the future, imagine a boot stamping on a human face--forever." George Orwell, 1984

    • Witamy sabinkę/a.

    • Tu jest Polska wiec sie nie wysilaj.co nie umiesz pisac po polsku? To wypier....stad.

  • Czy ludzie imperium zrobili już test analny?

  • A czemu za Panem profesorem jest flaga Niemicka ?

    • @Gregor Van Stroyny Bo w Niemczech są ojro, a Polska to żywa tarcza w rękach amerykańskiego imperializmu.

    • @Marek Gumowski Ale to nie jest prawdziwa odpowiedzia bo od razu powastaje nowe pytanie: Dlaczego on jest w Niemczech a nie w Polsce?

    • Bo jest w Niemczech...

  • Panowie, świetnie słuchało się waszej rozmowy.

  • Genialne

  • Dziękuję Panie Jacku.

  • A co z robotyzacją? Tego nikt nie bierze pod uwagę? Co do studentów: USA chciała wydrenować Chiny a tu niespodzianka Chiny wydrenowały USA :)

    • @First One Jesli w USA walczy sie z rasizmem, to znaczy , że rasizm tam jest. Dobrze zorganizowane państwo, madrzy obywatele tworza system , gdzie rasizmu byc nie moze, widocznie jednak takie państwo to nie USA.

    • @First One dlatego właśnie trzeba się liczyć z realiami i z całym szacunkiem dla dr Bartosiaka to jednak podejście ma trochę życzeniowe. Bardziej zdrowo rozsądkowi podejście mają dr Skulski i Hoga. Nie mniej jednak każdy głos w dyskusji ważny.

    • W USA na uczelniach walczy się z rasizmem, tak więc to tyle jeżeli chodzi o ich naukę. A USA to walczyć będzie, ale tylko o Izrael. Polska i cała Europa Wschodnia to dla nich podludzie do dojenia forsy. Już nam Pompeo powiedział, że będziemy płacić żydom odszkodowania i basta.

  • Zestawiając komentarz pana Michty, z zaprezentowaną przez Fundację AdArma, krytyczną analizą idei przedstawianych przez Strategy&Future (link do analizy: pltools.info/it/p5yoo7OCmIumzdo/wideo ) kreuje się nam iście przerażająca rzeczywistość...

    • W sensie, który przeraża Aleksandra Dugina?

  • Są małe szanse aby się udało odnieść sukces ze względu na partykularne interesy dwóch największych partii w Polsce. Zamiast działać na korzyść kraju żremy się między sobą!

  • Mowa trawa ze strony pana Endrju i Amerykanów. Poza pustymi sloganami nie mają nam już nic do zaoferowania tylko same wymagania. A to oznacza koniec. Jak stracą wpływy w Europie to mogą siedzieć i się tłuc na ulicach, na tej swojej wyspie z dala od Świata.

  • Następnym razem proszę zapytać dr Michtę jak on widzi kwestię modernizacji Wojska Polskiego

    • żadnej, USA modernizuje, ale wojsko Izraela, a Polonusy to podludzie.

  • Jacek dej wincyj Profesora Michty!

  • Jak dobrze posłuchać dwóch mądrych 👍‼️

  • Taaaa, wprowadzając swoisty marksizm, wygrają z Chinami, he he. Powodzenia, he he.

  • Europa jest ogonem na jedwabnym szlaku, ale Polska może być bramą do tego ogona, czy Polska nie powinna tego wykorzystać?

  • Fresh USA meat :) Thank you

  • Czy to od jakości dźwięku zależy możliwość zrozumienia treści przekazywanych przez Pana Bartosiaka,i jego gości? A jaka jakość dźwięku mieli mieszkańcy Warszawy w powstaniu,czy robotnicy w stoczni w 80tym. Na jakim papierze była drukowana "bibuła" w czasie komuny... ludzie potrafili słuchać i czytać treści, bo to było najważniejsze. A wy młodzi teraz jak nie jest coś 4K albo HD to już nic nie rozumiecie... I dlatego w kraju mamy tak jak mamy.

  • prof. Michta ma dużo racji jeśli chodzi o demografię Chin - w drugiej dekadzie XXI wieku weszły w fazę gwałtownego spadku podaży pracy po bezprecedensowym okresie "dywidendy demograficznej" wspomagającej ich jako fabrykę świata. Co będzie dalej z armią starzejących się mężczyzn czas pokaże. W Chinach nie ma oficjalnego wieku emerytalnego. Co ciekawe, na mniejsza skalę, ale z podobnym timingiem tych zmian mamy do czynienia w Polsce. Więcej o sytuację na świecie jeśli chodzi o wpływ trendów demograficznych na gospodarkę można znaleźć tutaj: www.un.org/en/development/desa/population/publications/pdf/technical/TP2017-1.pdf

  • ''Wolny rynek dla niewolnych ludzi'' - jakże trafna formuła na opis ''chińskiego modelu'', dlatego tak bardzo podoba się on Korwinowi i jego kucom. Aczkolwiek i do co poniektórych ostatnio zaczyna docierać, że to nie do końca dobre rozwiązanie, taki mariaż zamordyzmu politycznego ze swobodą gospodarczą dla Januszy byznesu i ich straganiarskiego kapitalizmu. Tyle że obudzili się dopiero, gdy Chiny po okresie akumulacji gospodarczej, a także przyciśnięte wymogami przestawienia ekonomii na militarne tory, zaczęły dociskać śrubę także cieszącym się dotąd względną wolnością kramarzom, znamienne. Świetnie, że p. Michta powrócił i czekam na kolejne spotkanie, tym razem konkretnie o polskiej i ogólnie europejskiej polityce militarnej, czy raczej tym czym ona powinna być a nie jest. Niemniej mam parę krytycznych uwag - co do wspomnianej przez p. Michtę kulejącej w Chinach demografii, dobrze kontrował to przywoływany już przez p. Bartosiaka Goldman, wskazujący na jeszcze gorszą pod tym względem sytuację sojuszników USA w regionie, czyli Tajwanu, Korei Płd. a zwłaszcza Japonii. Sama Ameryka także nie wyglądałaby wcale lepiej jeśli o to idzie, gdyby nie latynoska głównie migracja, w ogóle wszędzie na świecie jest obecnie padaka z narodzinami dzieci, za wyjątkiem czarnej Afryki i bodaj jeszcze Bliskiego Wschodu, a i to niektórych tylko rejonów. Wszakże niedobory rąk do pracy, można dziś częściowo przynajmniej zrekompensować automatyzacją produkcji o której przecież wspomina Michta, wskazując przy tym na potencjał jaki pod tym względem wciąż posiada Zachód. Sęk w tym, że to samo rzec można i o Chińczykach, i to właśnie dzięki wyszkoleniu ich w cybertechnologiach na uczelniach w USA i Europie! Pytanie więc, czy słuszne skądinąd obostrzenia narzucone przez Trumpa, blokujące samobójczy transfer technologii za ocean, nie są już spóźnione, wkrótce się to okaże. Toż samo tyczy braków kadrowych w armii - Chińczycy doskonale zdają sobie z tego sprawę, stąd właśnie tak prą do konfrontacji póki utrzymują się korzystne dla nich proporcje wśród ludności. Argumenty krytyków przypominające, że to ''armia jedynaków'' zwyczajnie mnie osłabiają, bo dokładnie to samo rzec można było o francuskim wojsku, jakie wyruszyło na front I wojny światowej, masowej rzezi jakoś to nie powstrzymało. Poza tym rewolucja w dziedzinie wojskowej, jaka miała miejsce w ostatnich latach i właściwie trwa cały czas, odsyła do lamusa masowe armie co akurat widzom tego kanału winno być wiadome, więc walki nie muszą angażować jakichś ogromnych rzesz ludzkich, zyskując za to na intensywności i co tu kryć okrucieństwie [ patrz to co wyprawiało ISIS w Syrii ]. Zresztą ambicje Chin są znacznie skromniejsze, jak słusznie zauważył p. Bartosiak nie muszą wysyłać floty na drugi koniec oceanu, cele mają raczej u swych wybrzeży, nawet nie trzeba im dokonywać otwartej inwazji na Tajwan, wystarczy że założą mu morską i powietrzną ''kwarantannę''. Gość nie odpowiedział też jasno i otwarcie na pytanie Bartosiaka o szansę lansowanej przezeń tezy o sojuszu Niemiec z USA, ale jego znaczący sardoniczny uśmiech oraz wcześniejsze wypowiedzi jednoznacznie świadczą jak dla mnie, że uważa to za mrzonki. Póki co jest jak mówi: mimo całej gadaniny o 'europejskiej wspólnocie'' każdy sobie tu rzepkę skrobie jeśli idzie o obronność i trudno się zresztą temu dziwić, bo zupełnie inne mamy problemy. Państwom południa Europy oraz Francji pali się tyłek od groźby inwazji politycznego islamu wraz z napływem migrantów, o czym otwarcie mówił Macron w swym przemówieniu o ''śmierci mózgowej NATO''. Dla nas i reszty krajów Europy Wschodniej problemem jest coraz bardziej agresywna, rozjuszona Rosja, zaś kluczowe w tej układance Niemcy nie są już przecież jak w trakcie ''zimnej wojny'' na pierwszej linii frontu ewentualnej wojny. Trudno więc w sumie mieć do nich pretensje, że nie widzą powodu do mobilizacji, i chcą wykorzystać maksymalnie swój ''sworzniowy'' status państwa stanowiącego prawdziwe ''centrum Europy''. Niestety dla nas, ale i Europy jako takiej są to fatalne wieści, bowiem krótkowzroczny interes niemieckiego i francuskiego kapitału oznacza w dłuższej perspektywie całkowitą marginalizację naszej części świata, nie tylko polityczną ale i gospodarczą zapaść w końcu. Michta trafnie wskazuje, że gdy runie ostatecznie ład gwarantowany przez USA, Europa z bramy do serca Eurazji, stanie się jej ogonem, a nie muszę chyba mówić przy jakiej to części ciała on zwykle merda... Nie łudźmy się, że tym razem będziemy machać psem, Chiny ale też reszta Orientu ma własne tradycje cywilizacyjne, często znacznie starsze od wielu krajów europejskich, stąd nie żywią już wobec nich specjalnych kompleksów. Jeśli Zachód utraci na ich rzecz ostatnie przewagi jakie mu pozostały na czele z technologiczną, marny nasz los... A póki co nie widać aby ktoś ogarnął burdel panujący na kontynencie, tym bardziej gdy sam Michta przyznaje otwarcie, że unijni decydenci są zdeterminowani, by nie wejść jako strona do sporu między USA a Chinami. Pozornie wygląda to na rozsądną postawę w obliczu militarnej słabości Europy, tyle że oznacza to abdykację polityczną a długofalowo i ekonomiczną, Europa przez to stanie się ''trofeum'' dla zwycięzcy w tym konflikcie, jak to prawił jeszcze przed Covidem Bartosiak. Przy czym wcale nie jest powiedziane, że będą to akurat Chiny czy Ameryka, a nie świat islamu jak to miało miejsce już raz przecież, gdy zagony muzułmańskie skorzystały na wykrwawiającym Persję i Bizancjum, nierozstrzygniętym konflikcie.

  • Chińczycy inwestują w afryce osłabiając wpływy Francji, na youtube sa filmy w których jest mówione że Francja i USA wykonują razem ćwiczenia na morzu południowo chińskim, czy to ma znaczenie???