Listy do M.4 to talerz odgrzewanych pierogów - Recenzja #564

Opublikowany 7 lut 2021
Nowe #ListyDoM ominęły kina w okresie świątecznym, a gdy pojawiły się na VOD, w zasadzie nikt o nich nie mówi. Po obejrzeniu filmu już wiemy dlaczego.
#ListyDoM4 #Świąteczny #TVN
__
Sprzęt z którego korzystamy:
▶ TV SAMSUNG 8K QLED Q950R: bit.ly/2Ac4wHv
▶ Soundbar SAMSUNG Q70R: bit.ly/3djCokl
▶ Laptop ASUS Zephyrus M (GM 501): bit.ly/2XBelqE
▶ Kamerka Logitech BRIO 4K: bit.ly/BRIO_SF
▶ Klawiatura Logitech MX Keys: bit.ly/MXKeys_SF
▶ Mysz Logitech MX Master 3 - bit.ly/MXMaster_SF
▶ Aparat LUMIX G7: bit.ly/36AGxOq
▶ Mikrofon RODE Videomic Rycote: bit.ly/3gwLFHN
▶ Koszulki Dawida pochodzą z Othertees: bit.ly/Koszulki_OtherTees
__
KONTAKT: kontakt@sfilmowani.tv
sfilmowani.tv
WSPARCIE NA PATRONITE: patronite.pl/sfilmowani
SOCIAL MEDIA: sfilmowani
GRUPA FB: groups/sfilmowanagrupa/
TWITTER: sfilmowani
INSTAGRAM: sfilmowani
__
Muzyka w intro: Oververk "Daybrake" www.overwerk.com/

Komentarze

  • Szusta część jest najlepsza...!!!

  • szczerze mówiąc obejrzenie tego filmu było zmarnowaniem ponad 2 godzin zycia - nuda

  • nie pójdę do kina bo tam gra Pazura

  • Wasz montaż to złoto 💛

  • 2021 a dalej dostajemy filmy z zartami w temacie molestowania i queerbaiting

  • 😆

  • Czy skomentujecie polski film "Miłość do kwadratu"? Wyszło ostatnio na netflixie 😄

    • Widzieliśmy (w dniu premiery 😅) ale trochę jeszcze zbieramy siły po rankingu /A.

  • Tytuł do tego filmu powinien brzmieć "Listy do L4"

  • Jedyne co się zmieniło z bohaterami to że się zestarzali 🤷

  • Dygant coraz chudsza, coraz brzydsza, coraz bardziej odpychająca.

  • Niech ktoś ich nie powstrzyma, bo dojdzie do tego że Karolak będzie miał własną brodę Mikołaja ☺

  • Ja mam wrażenie że polskie kino można podzielić na kilka stref: - romantycznych paździerzy i chamskich filmów bez jakiegokolwiek sensu i wątku - debiutujących perełek nowych aktorów i reżyserów - niedofinansowanych filmów historycznych - filosemickich antypolskich dzieł artystycznych

  • Listy do D

  • Tak na serio, kto prosił o czwartą część? XD

  • Dawid, dobry fryz. Szanuję, za młodu też mogłem sobie na taki pozwolić... A listy? e, nie chce mi się nawet pisać. Ale analiza ciekawa, coś chcecie z tego wyciągnąć.

  • A ja powiem tak, fajnie się oglądało, ale boje się że przez to że fajnie się oglądało to będzie jeszcze 5 część i kolejni Polscy aktorzy XD Mel będzie miał z Prezesową dziecko, Profesor się jednak będzie żenił bo się zgodziła, gdyby Kotys z Grabowskim żyli to ich by jeszcze wzieli XD niech już film zostanie na 4 i tyle.

  • Dla mnie ,,Listy do M" nie powinien mieć ŻADNYCH kontynuacji. Pierwszy film w sumie lubię. Chociaż może przemawia po prostu przeze mnie nostalgia.Tyle lat minęło od jego premiery że oglądanie go stało się taką trochę tradycją jak oglądanie Kevina. Potem im dalej w las tym gorzej. Już się nie chce rozpisywać jak to się wszystko psuło. Po prostu ciągnęło się dalej losy tych bohaterów albo się ich usuwało i dawało innych. Co niektóre wątki co znaliśmy wcześniej to po prostu niszczono (przykładowo w drugiej części jak zabito Małgorzatę). Dodając jeszcze to ze w pierwszy filmie było sporo jakiś kłótni, rzucania mięsem itp i jak się ogląda coś podobnego przez 3 części to już tak średnio to wygląda. Dla mnie nie powinno tak się ciągnąć. Był sobie film o różnych ludziach każdy miał swoją oddzielną historię, wszytko zamknięte w jednym filmie i tyle. Oglądałam 4 część z mamą i po nie całej połowie stwierdziłam że ,,Jacieee jakie to jest głupie i nudne..". Dla mnie jedyny taki dobry wątek to ten z tymi staruszkami i tym gościem (chociaż to nie w porządku że oszukiwano tego starszego pana że to jego zmarły syn :/).

  • myślę, że Kino Świat już ma tak zaplanowany listopad 2021r. i grudzień 2021r. z filmami świątecznymi, że nie mieliby jak dorzucić do tego jeszcze "Listów do M4"

  • Pierwsza część to już dla mnie był paździerz, reszty nie oglądałam, nie ma co się denerwować.

  • Zrobicie recenzję filmu Sii,, Music''?

  • Może recenzja serialu "The Expanse"? :)

  • zrobicie recenzje: Music, by Sia?????

  • Luty to dziwny miesiąc: na Playerze - Listy do M., a w Lidlu - jajka wielkanocne i zające z barankami :D

  • Zrobice może kiedy odcinek listę/filmów które są dla was klasykmi. Które według was każdy kto chce zacząć swoja przygodę z filmami, powinien obejrzeć?

  • Boże Najsłodszy, czekam na Państwa recenzję Miłości do kwadratu, mam nadzieję że dopadniecie ten film 😛😛😛

  • Make shit great again.

  • :D

  • Pażdzierz Roku 2021 i do tego Karolak jako Gwiazda Paździerzy.

  • Oboje macie jaja, że takie filmy oglądacie. Ja bym przyznał do wszystkiego żeby tego nie oglądać, od razu mówię filmu nie widziałem

  • Błagam zróbcie recenzje "Miłość do kwadratu" ;)

    • @Sfilmowani Yes Yes Yes! 💪💪

    • Może w przyszłym tygodniu;) /A.

  • A ja mam pytanie. Mianowicie czy znacie jakąś platformę internetową gdzie legalnie można oglądnąć większość nowości filmowych nie długo po premierze kinowej? Niestety pójście do kina już nie wchodzi w grę ponieważ tymczasowo mieszkam w Holandii a tutaj z tego co wiem wszystko ma holenderski dubbling. Od lat korzystam z Netlixa ale kto korzystał to wie że ciężko doszukać się tam dobrych produkcji. Byłbym wdzięczny o podanie jakiejś przyzwoitej platformy na której można obejrzeć dobre produkcje. Oczywiście nie chodzi mi o darmową platformę ale o taką która jest warta uwagi, pozdrawiam serdecznie.

    • @Sfilmowani Jestem waszym świeżo upieczonym subskrybentem więc dopiero nadrabiam zaległości :) Dzięki za odpowiedź, poszukam na waszym kanale filmu o VOD jak również dziękuję za polecone platform, na pewno poczytam i być może wypróbuję, pozdrawiam :)

    • Hej! Nie wiem co działa w Holandii, ale jeśli chodzi o nowości najszybciej po premierze kinowej, to warto sprawdzić mojeekino.pl, a z aplikacji Chilli tv, Apple tv i Rakuten - jakiś czas temu robiliśmy materiał na temat serwisów vod, może on w czymś pomoże? :) /A.

  • Każda część była słaba, była stereotypowa i nudna... Gniot 4

  • Mam problem z tytułem, bo ja uwielbiam odgrzewane pierogi! A Karolaka juz tak niebardzo

    • Nie nie, tylko patelnia! Wiesz po wigilii to juz nie liczę ile razy :p przecież miejsce na pierożka znajdzie sie zawsze

    • Czwarty raz odgrzewane te same? W mikrofali? To dziwne, no ale ok :D /A.

  • Boże tęskniłam 🤣❤️❤️

  • Ja: myślałem przez listopad że nowa część listów do M 4 to będzie hit Też ja: oglądający ten film 👁👄👁

  • Film męczący, szkodliwy, powstał tylko dla reklamy apartu. ŻENUJĄCY.

  • Obejrzalam u kolezanki jedna scene z porwaniem staruszków, :)

  • Będzie recenzja ,,Music”?

  • Oglądałem.. nuda, strasznie irytujący zrobili się wszyscy bohaterowie.. jakkolwiek ratują Karina i Szczepan..chociaż to tez już nie to, przykro trochę..

  • Obejrzałem tylko kilkanaście minut i już wtedy czułem, że to może być paździerz. Coś mi się nie kleiło w tych pierwszych scenach.

  • Uogólniając, kino z zasady jest rozrywką dla mniej wymagającego widza niż chociażby teatr. Jest to rozrywka dla mas - i nie ma w tym nic złego. A ten film jest po prostu kolejną częścią filmu świątecznego. I jak ktoś chce porównywać to do kina Almodovara czy Woodego Alena, to umówmy się - nie ma co porównywać. To jest film, który da się oglądać tylko przez pryzmat "klimatu świątecznego" tak jak się ogląda Kevina, Złego Mikołaja, All about love i wiele innych filmów. Człowiek siada, gapi się w ekran i próbuje łapać klimat i kontekst filmu. A nie analizuje wszystkie składowe artystyczne "dzieła". Przynajmniej ja tak mam w przypadku takich filmów ps. I kurcze drażniące jest to, że niemalże każdy jeden polski film według Was jest blee. I z jednej strony nie jestem zwolennikiem tego, że jak coś co jest polskie to musi być już z definicji gorsze niż zachodnie. Ale z drugiej strony, no cóż - jakkolwiek nie byłoby to bolesne, to w Polsce robi się ile filmów rocznie? Pewnie tyle ile w USA w 2 tygodnie. A jeden porządny film made in USA ma taki budżet jak całą polska kinematografia na rok. I w USA też się robi mnóstwo gniotów. Ale jak zrobią 300 filmów, to pewnie z 10 znajdzie się dobrych. A jak u nas zrobią 15 filmów rocznie, to oby 1 był naprawdę dobry. To samo tyczy się wachlarza aktorów, fachowców pracujących przy filmach, scenarzystów itd. ps 2. a może jest jakaś formuła, żebyście spróbowali nawiązać współpracę z jakimś reżyserem lub producentem, żeby podpowiedzieć filmowcom jak zrobić dobry film? Pozdrawiam

    • No i spoko, pięknie się zgadzać, ale jeszcze piękniej różnić :) / Dawid

    • @Sfilmowani Bardzo szanuję odpowiedź! Serio! Mogliście olać, a jednak wyczerpująco odpowiedzieliście. Oglądam Was sporo, więc piszę jak do "znajomych", może ironicznie, ale nie złośliwie. Obejrzałem Wasze zestawienie najlepszych polskich filmów i trochę wchodzę pod stół odszczekać. Zapomniałem o Hejterze i o Jak zostałem gangsterem, które mi się mega podobały. Zwłaszcza ten drugi. Także faktycznie nie wszystkie polskie filmy to gnioty. I oczywiście zgadzam się z tym, że jeżeli rozrywka jest masowa, to nie znaczy, że nie należy od niej oczekiwać pewnego poziomu. Podzielam też opinię, że Listy cz1 były chyba najlepsze. Ale i tak nr 4 jest wg mnie lepszy niż nr 3. No i podtrzymuję, że ten film należy oglądać przez pryzmat kina świątecznego. Podobne kino bez tej aury świątecznej puszczane w innym czasie roku (abstrahuję już od tegorocznej sytuacji, że puścili to w lutym) zasługiwałoby co najmniej na 2 punkty mniej ;). Ukłony dla Was obojga!

    • Jest to więc mocne uogólnienie, mające niewiele wspólnego z rzeczywistością. Skąd w ogóle założenie, że rozrywka dla mas nie może prezentować jakiegokolwiek poziomu i nie można od niej wymagać jakości? Rozrywkowe = głupie? No nie do końca. Skąd założenie, że porównujemy ten film do dzieł Allena czy Almodovara? Odnosimy się bezpośrednio do poprzednich filmów serii, podobnych produkcji i do założeń gatunku, zawsze. Jeśli sam akceptujesz drogę na skróty i wpychanie byle czego, argumentując "bo to rozrywka", to spoko, ale nie oczekuj, że i my tak będziemy. Pierwsze "Listy do M." nie były doskonałe, ale prezentowały poziom. Nowa odsłona jest za nim lata świetlne, co argumentujemy w recenzji konkretnymi przykładami. PS1. Nie, nie każdy polski film jest dla nas blee. Wystarczy zerknąć na jakiekolwiek podsumowanie najlepszych polskich filmów danego roku (tworzone od 4 lat), gdzie zawsze znajdzie się kilka pereł, a nie uwzględniamy tutaj nawet średniaków. Wystarczy zerknąć do zakładki POLECANE, gdzie znajdzie się także kilka wyjątkowo udanych polskich filmów. W skali roku oglądamy jakieś 90% polskich produkcji, które trafiają do kin oraz serwisów VOD, co oznacza od 30 do 50 polskich filmów rocznie i można powiedzieć, że mamy już pewien obraz poziomu rodzimej kinematografii - w ostatniej dekadzie znacznie więcej jest produkcji udanych, ale do świadomości szarego kowalskiego przebijają się głównie te niechlubne przypadki. Dlatego omawiamy często filmy mniejsze, niszowe i takie które omijają kina wielosalowe, żeby zwrócić uwagę na filmy, które się udały. PS2. To, że stara spleśniała pizza nam nie smakuje i mówimy o tym głośno, żeby ktoś się przypadkiem nie naciął i rozchorował, nie oznacza, że sami chcemy zawodowo robić pizzę. To chyba naturalne ;) / Dawid

  • Jestem wielkim fanem od smażonych pierogów ale dzięki za porównanie ubawiłem się

  • Widziałam Listy do M cz.1 i 2 w kinie i zdecydowanie o jedną , a może nawet i dwie za dużo. A propos w ogóle komedii romantycznych , ciekawa jestem Waszego zdania o filmie "Pamiętnik" (2004 r). Dlaczego wszyscy się nim tak zachwycają ?? To jest zupełny średniak 5/10... ??? IMHO

  • Mam wrazenie, ze w naszym kraju wiekszosc filmow kreci sie tym samym schematem, banalny scenariusz, idiotyczne dialogi, nic kupy i d..py sie nie trzyma, a i tak naiwne Polaczki lykna i hajs sie bedzie zgadzal.

  • Pewnie tak...

  • Oglądaliśmy ten film przy planszówkach i nawet nie zorientowaliśmy się kiedy się skończył. Wszyscy stwierdzili, że czekali na puentę, której zabrakło :D film o niczym i mam wrażenie, że kolejna długa reklama Apartu xd nie oglądałam poprzednich części i nie zamierzam.

  • Pewnie wszyscy się w tym filmie "kłócili" bo było to podsumowanie jaki był do dupy 2020 xD

  • Boże jakie piękne włosy ❤️

  • W trakcie recenzji miałam reklame playera, który chwali się Listami do M 4. Cóż, nie był to najlepszy timing 😁 Super recenzja, jak zawsze, dzięki ❤️

  • Specjalnie kupiłem pierogi aby zjeść do tej recenzji, ale są smaczne w odróżnieniu od Listy do M4 ..:D

  • To w sumie bardziej talerz odgrzanych pierogów, które stały tydzień bez przykrycia, pokryły się trochę pleśnią, ale ciocia ją zdrapała i podsmażyła. Więc nawet po zjedzeniu wciąż ma się spory niesmak. Tak samo było tutaj. O ile pierwsze trzy części przełknąłem, a nawet trochę pozwoliły rozluźnić się psychicznie podczas oglądania, tak tutaj zastanawiam się, kto to tak bardzo spier...dzielił. Zero pomysłu na fabułę, co chwilę jakieś seksistowskie sceny (czasem da się to zrobić w zabawny sposób, który jakoś wpasowuje się w kontekst i nie sugeruje, że scenarzysta jest stuleją)... Postać Moniki wprowadzona, że tak powiem, dupą; co chwilę klepanie po tyłku przez Karolaka, młody gówniak rzucający żartami typowego podpitego wujka Romana - ta seria miała jakiś potencjał świąteczno-familijny, ale poszła w zdecydowanie złym kierunku. Może dlatego, żeby nie złapać się na paździerze 2020 i przy okazji spróbować umknąć przed paździerzami 2021. Wydaje mi się, że osoby piszące scenariusze do polskich komedii romantycznych i wymyślające obostrzenia pandemiczne korzystają z tego samego generatora.

  • Ja nie mogę, w tym gniocie są chyba wszystkie obrzydłe mordy polskiego aktorstwa

  • Nie wiem czemu robicie kropkę między M a 4. Tytuł bez kropki ma większy potencjał: ja tam co miesiąc dostaję listy od swojego M4 pt: "zapłać kolejną ratę". Więc może mnie ten film w końcu zmobilizuje, żebym i ja coś do mojego M4 napisała ;)

  • Tęskniłam to ja za Wami! 😍🥰

  • Karolakowe wstawki robią robotę :D

  • listy do m4 to brzmi jak film poruszający problem dostępności broni w USA czy cuś...

  • Listy do M4? Ale komu to potrzebne? 😁

  • Zawierucha to wujek mojej koleżanki z podstawówki i zdziwiłam się że wystąpił w tym filmie. Jak usłyszałam, że jest 4 część to niedowierzałam, pierwsza część mi się podobała, a reszty nie oglądałam.

  • Muszę oglądać dwie poprzednie części, czy podpowiecie, co się stało z postacią Agnieszki Wagner? Bo ja tylko jedne Listy do M. poznałam, i tylko jeden raz.

  • Świetna recenzja jak zawsze, ale teraz może "Malcolm and Marie"?

  • Dygant cala w botoksie

  • Gdyby nie wasz film nie miałam pojęcia, że Listy do M mają kontynuację... :) Recenzja jak zawsze złoto i miód na serce :)

  • Doskonała recenzja jak zawsze zresztą co do polecenia mistrzem Bareją trzeba niestety mieć talent , wyczycie sytuacji a coś takiego niestety w polskiej komedii od dłuższego czasu nie istnieje.

  • Co do 4 części to będzie kogel mogel 4..

  • Odgrzewam półmisek pierogów i zabieram się do oglądania :)

  • Wiem, że to nie jest wybitne kino ale pierwszą część ja na serio lubię i osobiście oglądam kolejne części z sentymentu. Mimo wszystko zamiast miliona nowych zbędnych nic nieznaczących wątków, wolałabym jakąś znaną mi już postać, np ojca Szczepana albo wzmiankę o ich starszej córce Majce. Jest mi po prostu przykro, że filar tych pierwszych części (wątek Stuhra i Gąsiorowskiej, Malajkata i Wróblewskiej) został tak całkowicie ucięty...

  • Tego się obawiałam...

  • Nie ma sensu spodziewać się od TVN-u dobrego filmu. Oni takich nie umieją lub nie chcą robić.

    • I dlatego "25 lat niewinności" (również produkcji TVN) wylądowało na naszej liście najlepszych polskich filmów 2020 roku ;> / Dawid

  • Nie podoba mi się ta część. Najbardziej denerwował mnie Karolak, tak samo jak w poprzednich częściach Jeśli będzie piąta za rok, to już zacznę się zastanawiać czy oglądać ...

  • Przeczytalam 'talerz odgrzewanych pazdzierzy' haha

  • Witam ! Lepsze nasze pierogi jak stary bigos Kevin

  • UWAGA BĘDĄ SPOJLERY!!! 4 część "Listów do M." bardzo mnie wkurzyła. Właściwie większość rzeczy dotyczy spraw, które omówiliście w tej recenzji, też od razu powiedziałem, że już widać na pewno, że będzie 5 część, bo wątek Malajkata musi znaleźć swoje zakończenie, ale no właśnie... To co mnie wkurza w tym filmie, patrząc przez pryzmat wszystkich części, to to, że scenarzyści mają chyba mnóstwo ale za to słabych pomysłów i sami nie wiedzą co z nimi robić. Kazik miał matkę tylko w pierwszej części, przez następne 3 części matka nie interesuje się nim nawet w święta. Dziwne to. Wątek został urwany i tyle. No już naprawdę, jak są jakieś problemy, żeby Kasia Zielińska mogła to zagrać, to można pokazać przez minutę cokolwiek, że się nim interesuje, że dzwoni i mówi, że chciałaby spędzić święta razem, ale nie może, bo jest na Madagaskarze, no cokolwiek, nie trzeba wiele. Ale tu nie ma nic. Była matka i jej nie ma. Sami se wymyślcie, co się z nią dzieje. Ten Kazik za matką też jakoś nie tęskni i o niej nie wspomina. Takie dziecko w prawdziwym życiu na pewno chociaż by się odezwało, że chce spędzić święta również z mamą. No ale w serii "Listy do M." ludzie są dziwni, również dzieci więc... Wkurzają mnie też wątki, które pojawiają się później, i które mają potencjał, a potem znikają. Tak jak wątek Rafała i Zuzy z "Listów do M 3". To miało fajny potencjał na pokazanie, co prawda już oklepanej treści, ale jednak, że pieniądze nie są najważniejsze w życiu, ani w miłości. Ich wątek zaczął się tak samo szybko, jak się skończył, do filmu nie wniósł absolutnie nic, nie mamy nawet możliwości zempatyzowania się z tymi bohaterami, nawet nie ma czasu na to, żeby zaczęli nas obchodzić. Podobnie z wątkiem ojca Mela, granego przez Grabowskiego. Ze wszystkich wątków w 3 serii, ten był chyba najgłówniejszy. I co? I d*pa, nic więcej już nie musimy wiedzieć. Jest też parę rzeczy, których nie rozumiem. Wspomniany już wcześniej Rafał spędzał samotnie święta. W obecnych czasach trudno spędzić święta samemu. Nie wątpię, że tacy ludzie się zdarzają w życiu, ale młody człowiek nie ma ani rodziny, ani znajomych, ani w ogóle nikogo, z kim mógłby spędzić święta? Z tego filmu wynikało tylko tyle, że spędzał je samotnie, bo czekał na Zuzę, której jeszcze wtedy nie znał... Dziurawe te scenariusze, jak cholera. I w 4 części podobnie było z postacią graną przez Zawieruchę. Spędzał święta samotnie, bo tak i tyle, co nas, widzów to obchodzi dlaczego? No wydaje mi się, że jakiś background pod to mógłby być zrobiony. Nie mówiąc już o tym, że rzeczywiście ten wątek Zawieruchy jest z d*py i pewnie będzie z nim tak samo jak z Rafałem i Zuzą, czyli pojawił się i zniknął. Zastanawia mnie też gdzie zniknęła przybrana córka Malajkata. Zapomniał o niej? Umarła? Nie wiem. Po prostu sobie zniknęła i nie ma o niej mowy, chociaż wydaje mi się, że córka, choćby przybrana powinna być dla ojca na tyle ważna, żeby o niej chociaż wspomnieć w święta. A tu nic, jakby jej nigdy nie było. Ludzie w w serii "Listy do M." po prostu sobie znikają i nikt, nawet postacie których wątek jest potem kontynuowany, i którzy są z nimi blisko związani, o nich zapominają. Tak po prostu. Bo to przecież takie normalne zapomnieć, że ma się córkę, ojca, matkę, dziadka. No zapadli się pod ziemię i co zrobisz... Relacji Wojtka i Agaty, granych przez Malajkata i Kunę w ogóle nie rozumiem. Do końca filmu nie było wiadomo czy są ze sobą, czy to taki związek ale jeszcze nie na poważnie, czy mieszkają razem, czy nie, czy coś czują do siebie, czy nie. To tłumaczenie na końcu przez Wojtka, że dawno już coś czuje, ale bał się, więc teraz jej się oświadcza, to kurde ma być na serio? Oni są już dawno po piećdziesiątce, mają masę doświadczeń, to nie są nastolatki, które boją się odrzucenia. To nie powinni być ludzie, którzy sami nie rozumieją w jakiej relacji się znajdują. Ludzie w tym wieku już lecą konkretami, a nie tak, że mieszkają lata ze sobą razem, ale sami nie wiedzą czy są parą. No litości! Borysz Szyc, w trzeciej części grał policjanta o ksywce Gibon. Gibon, bo jak gonił uciekiniera, to był zwinny jak małpa, skakał przez kilka pięter, biegł przez całą galerię, wieszał się na żyrandolach, odwalał jakieś kaskaderskie numery, a w czwartej części oczywiście scenarzyści już też o tym zapomnieli i w tej części Gibon już ledwo biega... Dla mnie wszystkie części poza pierwszą są bardzo problematyczne. Ale czwarta część, to już jest naprawdę poniżej wszelkiego poziomu, niestety. Humor, chociaż w żadnej części nie był jakiś błyskotliwy, to w tej części również szoruje po dnie. No wkurzył mnie ten film strasznie. I zgadzam się z wami, że jedynie wątek Szczepana i Kariny jakoś tutaj daje radę. Tylko to i nic innego.

    • Dokładnie. W trzeciej części też były tego oznaki ale w 4 to wygląda jakby ta Tośka (tak się nazywała) to jakby miała kompletnie wywalone na ojca po śmierci matki (która też była durna bo nasłuchała się głupot w radiu i se postanowiła umrzeć bo w te święta niech będą razem a potem się jej umrze XD W dupie ma leczenie i dalsze zycie córki i męża XD Będzie z nimi w ich serduszkach XD). Niby tam dzwoniła do niego raz ale potem? Jakby jej nie było :/ Mnie tam wydawało że gościu grany przez Zawieruchę to on był chyba sierotą (?) I dlatego nie miał z kim spędzić świąt. Wątek Szczepana i Dygant był akurat wkurzający. Darcie się na siebie nawzajem, pilnowanie dzieciaka (oni to nwm mieli prawie 50 lat jak ta córka im sie urodziła czy ja się mylę 0_0) i z tego się w sumie składa cały film XD

    • Dzięki za uzupełnienie w kontekście poprzednich części, bo wyparowały nam z głowy, a nie chcieliśmy ich powtarzać specjalnie przed seansem czwórki :D / Dawid

  • A żeby było zabawnie, to recenzje oglądam podczas jedzenia barszczu z pierogami, bo tak się trafiło, o :)

  • A dzisiaj śniegu napadało, że...🙄😁🏂⛷

    • Cóż, mamy lepszy timing niż TVN xD / Dawid

  • Czy tylko ja nie wiedziałem, że w ogóle powstała trzecia część?

    • Jest recenzja na kanale :) / Dawid

  • To jest serial. Serial co raz w roku ma odcinek

  • Nie wiem co to miało na celu, ale miałam wrażenie że głosy postaci były delikatnie podwyższone. Może to tylko moje odczucia. Dajcie znać czy też to stwierdziliście.

  • W każdym polskim filmie ta sama banda słabych pseudo aktorów

  • Czy polacy mogli by sobie darować kolejne sequele tych ,,Kultowych komedii" by po raz setny nie ROBIĆ Z POLSKIEGO KINA POŚMIEWISKA!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Czemu sieciowkowe kina nie wracaja ?

    • Na razie badają teren i czekają na rozwój wydarzeń. Powrót kin jest warunkowy na dwa tygodnie, a po tym czasie mogą się ponownie zamknąć, więc multipleksy liczą, czy to się w ogóle opłaca. Każdy film to umowa z dystrybutorem, a nie ma gwarancji, że frekwencja będzie na tyle wysoka, że zwróci koszty. Ogółem sporo zmiennych. / Dawid

  • w pierwszej połowie filmu było kilka śmiesznych gagów i myślałam że pod koniec się to jakoś super połączy ale im dalej w las tym było gorzej i po 2 dniach kompletnie nie pamiętam jak się ten film skończył.

  • Ja osobiście jak wiem, że w filmie gra Karolak to nie oglądam. Jest tyle wspaniałych produkcji....

  • W trakcie miałem reklamę listów do M.4 haha

  • Ej , ale pierogi Wy Ty szanujcie , nawet odgrzewane 😁

    • @Sfilmowani tu sie zgodzę 👍👍

    • Odgrzewanych czwarty raz w mikrofali nie będziemy szanować. /A.

  • Listy do M.4 to *talerz odgrzewanych pierogów* Nowe nie znałem XD Miło was widzieć z powrotem

  • Reklama Listy do M przed recenzją Listy do M

  • A jest reklama Ikei z Karolakiem?

  • Co to za recenzja ? Kiedy oboje używacie „od czapy „ co to wogole jest ? Jakie to słownictwo ?

  • Kto by się spodziewał, jak tylko zobaczyłam, że robią 4 część to pierwsza myśl ,,Ile jeszcze będą rżnąć tą dojną krowę na pieniądze'' tfu, pluje na taki system

  • "Taka piękna i długa reklama Apartuuu..."

  • Oj, oby producenci nie potraktowali waszych słów dosłownie, bo może grudzień 2021 powita nas serialem "Listy do M forever"

  • Typowa, Polska komedia: - romans - suchary - Karolak. :)

  • Ciekawe kto z Was ma dłuższe włosy :D

    • Przecież to widać, nic w tym ciekawego:D /A.

  • To to już weszło?? No, weszło, ale nie wyszło...

  • Wątek z molestowaniem... To jest kwintesencja humoru polskiego w filmach tego typu. 👌

  • Ja nawet nie wiedziałem że 3 część była. XD A nie widziałem nawet jedynki. Nie czuje tematu...

  • Najlepsze podsumowanie: -To to już weszło? -No weszło, ale...nie weszło...

  • Tego się nigdy nie dało oglądać.

  • Odsmażane pierogi są najsmaczniejsze, nawet za 4 razem! Film trochę kiczowaty, ale taki świąteczny kicz w lutym w dobie pandemii to całkiem przyjemny absurd!

    • @Sfilmowani Albo papka pierogowa która wyszła Maćkowi Stuhrowi w 1 części "Listów do M." Tym niemniej w pandemii to nawet rozrywka najniższych lotów daję radę :)

    • Ale nigdzie nie powiedzieliśmy "odsmażane". Może szkopuł cały w tym, że chamsko odgrzewane w mikrofali./A.

  • widać że to norma takie spóźnienie, dziś 08-02-br w PNŚ na żywo, Cichopkowa prowadziła program na tle przesuszonych choinek z lampkami, żenuła ...