PUDZIAN zaorał PSYCHOLOGIĘ - o rodzinach dysfunkcyjnych

Opublikowany 21 kwi 2021
Dziś pogadamy sobie o rodzinach dysfunkcyjnych i o tym, jak leczenie ADHD pasem może wpłynąć na psychikę dorastającego dziecka. Także herbatki w dłoń i miłego oglądania! :D
Zadbaj o swoje wewnętrzne dziecko. Wsparcie dla DDA i DDD - dr Charles L. Whitfield
KSIĄŻKA: www.empik.com/zadbaj-o-swoje-wewnetrzne-dziecko-wsparcie-dla-dda-i-ddd-whitfield-charles-l,p1261751506,ksiazka-p
TU TEŻ JESTEM:
Instagram: panipsycholoszka panipsychol...​
Grupka na fejsie: PSYCHO LOŻA groups/60107...​
Stronka na fejsie: panipsycholo...​
Twitter: ewaraclawska​​​​​​
Centrum dowodzenia: psycholoszka.com.pl/​​​
Kontakt: ewa@psycholoszka.com.pl
Biznesy - manager@psycholoszka.com.pl
Jeśli potrzebujesz pomocy specjalisty, zajrzyj tutaj: psycholoszka.com.pl/pomoc​​​​​​
Szukasz psychologicznych książek? Polecajki: psycholoszka.com.pl/polecam​​​​​​
Chcesz wesprzeć popularyzację wiedzy psychologicznej na YT?
Toss a coin to your Loszka :D tipeo.pl/psycholoszka​​
Film powstał we współpracy z wydawnictwem Feeria.
Źródła/materiały/inspo/cytowania:
pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizmy_obronne
sport.se.pl/sporty-walki/mma/w-mlodosci-mariusz-pudzianowski-byl-mocno-karany-przez-mame-dzis-to-byloby-znecanie-aa-3LqH-Uuew-pRHn.html
Zadbaj o swoje wewnętrzne dziecko. Wsparcie dla DDA i DDD - dr Charles L. Whitfield
pudzianowski.official

Komentarze

  • Pamięta jak w gimnazjum moja matka bila mnie i wyłączała TV z prądu, gdy spokojnie oglądałam sobie swój serial u siostry w pokoju. Potem przedstawiała tą sytuację ojcu że to niby my się biłyśmy obie, mimo że to ona mnie biła, nie ja ją. Oczywiście ojciec brak reakcji, tylko komentarz jakiś prześmiewczy w jego stylu, zamiast spytać o mój punkt widzenia. Albo była kiedyś sytuacja, gdzie oczywiście zamiast pogadać ze mną na spokojnie, prościej było mnie uderzyć ścierką w twarz, bo się rozmowy nie umiało przeprowadzić ze mną. Moi rodzice totalnie przez to stracili w moich oczach i raczej im tego nie zapomnę, szczególnie że tego typu sytuacji było więcej. :')

  • Nie mam dokładnych danych, ale w czasach kiedy dorastał Mariusz, to znaczna większość dzieci była bitwa dla posłuszeństwa. Bito w domu, bito w szkole. Zatem ten odcinek mam wrażenie, że jest oderwany od realiów, bo kampanie dotyczące "nie bij" są dość młodym zjawiskiem przynajmniej w Polsce, a dokładnie pamiętam, że bicie mnie czy mojego kuzyna na błędne prace w domu czy na polu było czymś normalnym. Zresztą nasz starszy kuzyn był bity w szkole przez matematyczkę a po skargach w domu dostał kolejne lanie. Ja uważam że to było mega złe, ale wtedy było to powszechne i nikt o tym nie mówił, bo było powszechne

  • Uwielbiam twoje seplenienie

  • Człowiek ktory odkryl adhd jak umieral powiedział że nie istnieje i że wymyślił, żeby ułatwić zycie swojemu synowi. Tak czy inaczej, istnieją przestymuloeane dzieciaki o chyba danie im w łeb da efekt odwrotny od zamierzonego....

  • Tu masz rację.. mnie w domu ustawiał zawsze ojciec.. bił, rzucał rzeczami z nerwów.. skończyło sie tragicznie bo w wieku 27 lat nadal walczę z nerwicą, fobią społeczną, Nie ufam ludziom.. Mam terapie.. teraz sama się zastanawiam, czy jest sens mienia własnego dziecka, bo boję się że przerzuce te zachowania na nie..😢😔

  • pudzianoloszka

  • Wszystko okej tylko dlaczego Kankan w tle xD. Świetne włosy

  • Zabawne że nadpolak nie jest odosobniony w takich tekstach, dużo starszych osób gada jak to ich w domu blili czym to się dało i na ludzi wyrośli

  • Ja niedawno na terapii się dowiedziałam że nieodzywanie się do dziecka cały dzień za karę i izolowanie od świata jest przemocą :( Mi jest nawet ciężko ogarnąć reakcję jak ktoś mi coś obieca albo mówi że czegoś nie zrobił bo nie mógł , od razu mam wrażenie że mnie okłamuje. Z dzieciństwa pamiętam że zawsze mnie okłamywano albo obiecywano i nigdy nie dawano bym nie denerwowała się. A wykręcanie rąk bo zepsułam coś do dzisiaj pamiętam ból...

  • Studentka resocjalizacji uczy się tu więcej niż na studiach 👌

  • Może jestem przedmiotem, ale na pewno nie martwym ;)

  • Zostaw wielkiego POLAKA R O D A K A MAriuszka! :(

  • Komikoloszka

  • Jeżeli jakikolwiek psycholog będzie wam mówił jak wychować dziecko, to go zapytajcie dlaczego poszedł na psychologię.. Pytanie dla myślących.

  • Rozstanie z alkoholizmem mojego ojca kosztowało mnie spooooro energi, siły i pieniędzy. Dzisiaj jestem w lepszej sytuacji, sam ze sobą. Ale, jak to w życiu bywa, niczego nie przewidzisz: pracuję w budownictwie / przemyśle gdzie prawie każdy facet ma przeżycia z alkoholizmem albo sam jest alkoholikiem... i teraz robię za psychologa. Ciężko, ku******wa, czemu jest tak ciężko!?

  • Mi moja mama i babcia mówiły, że mam być grzeczna bo zawoła cygankę i mnie zabierze A w tym mieście (Gniew) było wtedy pełno cyganek :

  • Co innego kara cielesna co innego wyładowywanie rodzcieskich frustracji, ale tak tak, co z tego że swoim zachowanie doprowadzilismy rodziców do takiej bezsilności, że nie wiedzieli już co zrobić i uderzyli, zdajcie sobie sprawę że w wielu przypadkch dla rodziców rodzicielstwo to też coś nowego i też są w tym jak dzieci czasem, współczuję tym na których rodzice się znęcali, ale śmiać mi się chce ze każdy kto raz chociaż dostał klapsa tłumaczy tym swoje zjebanie

  • O bogowie, końcówka tego materiału sporo mi uświadomiła. Nie ma to jak w wieku 23 lat, uswiadousobie skutki leczenia ADHD pasem, super, dzięki bardzo domu rodzinny.

  • Pyra w Korei opowiadała historię chłopca, którego chorobę ADHD ojciec również próbował wyleczyć biciem i tak próbował, że aż go zabił...

  • nauczycielka kiedyś spytała się nas kim chcemy być w przyszłości, w tamtym momencie przypomniałam sobie jak mama na mnie mówiła że jestem beznadziejna, nic nie umiem, i nikim nie będe w przyszłości, kiedy nastała kolej na mnie kim będe w przyszłości odpowiedziałam: nikim, najwyżej mogę być osobą która pije, pali, bo jedynie na mnie to stać...

  • Ja tam myśle że danie klapsa bachorowi to dobre rozwiązanie bo taki szlaban na kompa i miłe słowa można po prostu olać

  • to co ja teraz zrobię z paskiem? ._.

  • Problemem nie jest sama choroba, tzn. jest dla bezpośrednio zainteresowany czyli chorych i ich rodzin, ale społecznie problemem jest to, że poradnie w pewnym momencie zaczęły na potęgę orzekać różne schorzenia na dyktando rodziców. Nie raz spotkałem się z przypadkiem gdy madka wykucała się żeby dostać papier na dysortografie czy dyskalkulię bo to było prostsze niż poświęcenie czasu na pracę z dzieckiem. Podobnie sprawa w pewnym momencie miała się, bo nie mam informacji czy dalej tak jest, z nadpobudliwością. Stwierdzano ją nagminnie bo oczekiwali, ba żądali tego rodzice. Bo może będzie jakiś dodatek, bo będzie miało dziecko łatwiej w szkole itd. Przez takie przejawy ludzkiej głupoty o nieodpowiedzialności prawdziwe problemy są później trywializowane przez społeczeństwo i traktowane jak wymysły histeryków.

  • Tak książka wygląda jak idealny prezent dla mojego taty :)))

  • Masz ładnego kaktusa

  • PSYCHOSTOŻKA i nie żebym cię podpuszczał ale nie założysz na głowę stożka na początku odcinka

  • wieśniara

  • Hej, nie wiem czy to przeczytasz czy nie i tak bede o to pytać. Od dziecka juz zauważyłam ze bardzo dobrze rozumiem ludzi. Jestem empatyczna oraz wiem co mówić ludziom aby dobrze sie poczuli w danej sytuacji. Jestem znana w szkole z tego ze potrafie byc bardzo miła, pomocna i nie boje sie mowic swojego zdania, caly czas zachowujac duzo szacunku. Wiem co powiedzieć aby ktos się czuł dobrze. Wiem czego nie mówić aby nie zranić i kiedy pocieszyć. Potrafie sie cieszyc szczęściem innych (wole dawac niz dostawac (tak sa tacy ludzie)) i przykro mi z ich smutków. Czesto mowiono ze moge byc politykiem :v. Jednak problem główny jest taki ze mam dysleksję przez co rozumienie tekstu pisanego i pisanie samo w sobie w moim przypadku jest paskudne. Duzo przez to czytam aby wypełnić tę lukę. Jednak nadal zdarza mi sie zapomniec podstawowych slow takich jak jedzenie, przedmioty i zwykle je opisuje aby nie marnowac czasu. W matematyce zamieniam liczby 6 na 9 lub 0. Zmieniam litery w slowach z d na k, t p lub g, podobno to podchodzi pod dysortografię Nie lubie lekarzy, kiedys przyszła mi myśl ze to cos w mózgu moim jest nie tak (zapominanie podstawowych slow w środku rozmowy? Dziwne...) Nie zaczynałam szukać w internecie poniewaz nie lubie wiedziec ze umre za 3 dni :v. (Inna sprawa ze mam to od dziecka wiec to nie pojawia sie z nikad) W liceum poznałam czym jest stoicyzm i doslownie sie w tym zakochałam. Panowanie nad emocjami jest wspaniale, zwlaszcza w moim przypadku poniewaz u kobiet w mojej rodzinie z natury przejmujemy sie najmniejsza rzeczą. Bardzo irytujace. Fascynuja mnie tez pewne zachowania ludzkie. Dlaczego ktos cos takiego zrobil? Jaki jest jego tok myslenia? Co go do tego skłoniło? Szczerze gdyby nie to ze uwielbiam matematyke, pewnie poszłabym w kierunkach rozumienia czlowieka. Kilka lat temu ogladalam fragment serialu o Scheldonie(???) Jego siostra i on zostali wysłani na test o emocjach. Pokazano im obrazek z malpkami. Chlopak nie byl wstanie okreslic ich emocji ale dziewczynka pomimo wieku swietnie sobie z tym poradzila. Pierwszy raz uslyszalam o inteligencji emocjonalnej. Czy takie cos istnieje? Skad moge wiedziec ze jestem taka osoba? Szukałam troche po internecie ale zawsze do tego podchodze z dystansem. Ciekawi mnie czy jestem jedyna osoba ktora tak czuje. Czy to nie jest ciekawy temat na odcinek? Uwielbiam twoje kanał, lubie go słuchać w spokojne niedzielne wieczory :3. Opisalam tu najwazniejsze cechy poniewaz nie wiem co sie z nich tak naprawde liczy. Moze w zla stone ide? Tego jestem ciekawa. Troszke chaotyczne, przepraszam pisze to w natchnieniu chwili. Mam nadzieje ze dobrze mija ci ten dzien :* czekam z niecierpliwością na następne odcinki.

  • Mnie zawsze zastanawiało, jak osoby, które uważają, że klapsy to nie bicie i powinny być dozwolone, wyobrażają sobie, tak zwyczajnie, kontrolowanie tego? Jaką przyjmą skalę? Czerwona tylko skóra ok, siniak już be, lekkie pieczenie ok, ból be. Jak ma łzy w oczach to z bólu czy upokorzenia i nagłego napływu szacunku do rodzica? Będzie taki worek jak z salonu gier, który rodzic walnie i powie „o tyle siły użył*m”? To dla mnie zadziwiające, że ktoś umie sobie poradzić z dzieckiem tylko je bijąc i uważa, że jest ekstra. 🤨 i do tego myśli, że zyskuje szacunek, a nie posłuszeństwo wynikające ze strachu. 👍🏼

  • Antypudzianoloszka

  • Koszuloszka :DD

  • jak wysłać to ojcu żeby nie wysyłać tego ojcu

  • przeciągwdomumniewkurzazakarzdymrazemloszka

  • Psychialogiczna psychiatryoczla psycholaloszka

  • Włamaniodonaruciakaloszka

  • Ja w dzieciństwie miewałam pasowychowanie. Teraz jestem wykształconym, zdyscyplinowanym człowiekiem, który część swojej wypłaty wydaje na terapię.

  • Czaicie co rodzice Najmana musieli mu robić by był taki efekt końcowy XD

  • Nie wiesz co mówisz psychologu od 7 boleści xD Większość ludzi surowo wychowywanych wyrasta na zaradnych twardych ludzi, i większość dziś nawet dziękuje swojej matce że kiedyś czasem dostało od niej wpierdol paskiem lub kablem od żelazka. Nikt z nich nie zmaga się z żadnymi zaburzeniami, tak jak mają to w zwyczaju bezstresowo wychowywani i rozpieszczani pizdusie w rurkach. Nie masz pojęcia jak się cieszę że dzieli nas tak ogromna przepaść mentalna. Nie chcę mieć nic wspólnego z waszymi skrzywieniami i waszym zepsuciem. Wolę normalność i zdrowie xD BTW, kiedy się szczepisz pseudospryciarzu? xD

  • Psychnieumioncamówówićloszka 😄

  • Ej czy tylko mi rodzice jak byłam mała i gdzieś wychodziliśmy mówili mi że mam bydź grzeczna bo mnie ostawią?? Ja po czymś takim bała się z domy wychodzić

  • Herbatopiesoloszka

  • Ale mam dość takiego podejścia. Mam wrażenie, że od osób które padły ofiarami przemocy wymaga się o wiele większej odpowiedzialności, zaradności, inteligencji emocjonalnej itd niż od sprawców. Usprawiedliwione jest tylko "ładne" radzenie sobie z traumą (płakanie poczucie winy, itp), te "brzydkie" sposoby radzenia sobie z traumą są demonizowane (zaburzenia osobowości, problemy ze złością, manipulacje itp). Mam serdecznie dość tego, że ilekroć osoby które doświadczyły przemocy są słusznie wkurwione zawsze znajdzie się ktoś gadający: "o jejku nic nie jest czarno białe ;c", "musisz też popatrzeć z perspektywy rodzica uwu", "musisz być wyrozumiałx", "może oni sami mieli problemy", te durne asekuracyjne teksty sprawiają, że na 100% nie zaufam osobie je wypowiadającej. Zamiast otwarcie coś potępić tańczycie wokół ego rodziców, a ofiarom mówicie, że powinny być bardziej wyrozumiałe i ugodowe, sprawcy są bardziej głaskani i bardziej się im współczuje niż osobom które doświadczyły danej rzeczy. Nawet jeśli samemu czegoś doświadczyłeś nie usprawiedliwia to robienia tego samego dziecku. Mam dość słuchania jak to osoby nakurwiające swoje dzieci "tak bardzo je kochają ale po prostu się pogubiły" co widać na filmie, ofiarom gwałtów też tak mówicie? Że "nie wszystko jest czarno białe"? Że "wujek aż tak bardzo Cię nie gwałcił, tylko troche molestował?" Też im mówicie, że nie mogą się denerwować i muszą na spokojnie zrozumieć ich "dobre intencje". Nie, osoby tłukące swoich dzieci ICH NIE KOCHAJĄ, kochają wyobrażenie o posiadaniu dziecka, a nie samo posiadane dziecko. Gdyby partnerka zaczęła tłuc mnie po twarzy ostatnie o czym pomyśle to, że "wyraża miłość ale nie wie jak dobrze to zrobić", z jakiegoś powodu przemoc wobec dzieci w naszym kraju jest tak znormalizowana, że ta sama rzecz zrobiona dorosłemu przez dorosłego jest "nieakceptowalna w żadnej postaci" ale jak robi to dorosły dziecku to już "nic nie jest czarno białe". To samo zachowanie w stosunku do dorosłego nazywa się "plaskaczem", w stosunku do dziecka "klapsem". Rzygać mi się chce i się mocno zawiodłem tym materiałem bo widać, że docelową widownią nie są osoby które doświadczyły przemocy, a rodzice bez serca dehumanizujące swoje dzieci na tyle by się nad nimi znęcać i mówisz do nich na tyle łagodnie by ich kruche ego nie zeszło na zawał i nie zesrali się zbytnio w komentarzach. Jeśli tłuczesz swoje dziecko jesteś chujowym rodzicem, nigdy nie powinieneś miał mieć dzeci i mam nadzieje, że jak to wy będziecie słabi i starzy wasze dziecko będzie traktować was z taką samą dozą empatii i wyrozumiałości jak wy darzyliście je. Rodzic ma demencje i zrobił coś czego nie rozumie? Po pysku go, bo na to zasługuje. Może się społeczeństwo oduczy. Tyle razy byłem sprany za moją nieneurotypowość, że już nie czuje ani grama sympatii do przemocowych sadystów wykorzystujących dzieci dla swoich samolubnych zachcianek czy podbudowania statusu społecznego aka "ustatkowania się".

  • ja pamiętam jak mój ojciec mnie bił po czym chwalił się tym kolegom i pytał się mnie czy było mi to potrzebne a ja się zgadzałam z nim... teraz wiem że tak naprawdę było mi za bardzo wstyd żeby przyznać że nie... bałam się odrzucenia od rodzica chyba...

  • Pyroloszka

  • O, mamy podobne pismo XD Czy to coś znaczy? - Nic! Ot taka pierdoła ;)

  • Niechcewracaćdoszkołybotobezsensuloszka

  • Zrób film o stresie pourazowym to będzie na pewno ciekawe :)

  • Mogłabyś nagrać o dziewczynie z tik toka o nazwie "Lakszmi" bo zaczęła się wypowiadać na temat psychologii i chorób psychicznych. A to jakie głupoty gada to ostra karuzela. Mówi np. że tabletki nie pomagają w depresji a psychologą chodzi tylko o pieniądze a o zaburzeniach to jeszcze większe głupoty gada

  • Drinkoloszka

  • Jakby Ewa, troche za dużo odsłoniłaś z tej książki, jej urok polega na powolnym jej odkrywaniu w ramach cierpliwości czytelnika, bo łatwa lektura to to nie jest... serio dla nikogo, każdy doświadczył w swojej rodzinie jakiejś dysfunkcji, troche lżej, pozdro

  • Czuprynoloszka

  • może poruszysz temat wprowadzania kontroli rodzicielskiej dla nastolatka w wieku 1 klasy liceum? czy jest w tym jakiś sens. Jak to wpływa na psychikę takiej osoby i czy są jakieś zamienniki

  • jak mnie to cieszy, że muzyka z sąsiadów z piekła rodem dalej jest w tych filmach

  • Potrzebuje wiedzieć co to za muzyczka na końcu, żeby móc sb ja puścić w drodze do pracki. Ktoś cos pls?

  • Hej masz tik tok? Pewnie dużo osób by cię zaobserwowało.

  • Niezłe historie tu ludzie piszą. Aż ciarki biorą jak niektóre się czyta. Nie poruszę tu swojej historii bo nie ma startu nawet do tych, które czytałem, ale fekty uboczne czuję w wieku dorosłym na każdym kroku i prawdopodobnie nigdy nie założę rodziny ani nie będę się asymilował do reszty społeczeństwa bo taka moda.

  • teraz uświadomiłam sobie że nie jest tak super jak mi sie wydawało, to fałszywe ja przeważa

  • kaktusoloszka

  • Bąbelkoloszka B)

  • Dzisiaj z tej fantastycznej metody wychowawczej sie lecze, skonczylem z F60.03...

  • Chętnie bym zobaczyła film dotyczący nudy. Mam na myśli stan emocjonalny. Rodzaje nudy (jak np nuda apatyczna) itp , z psychologicznego punktu widzenia Myślę, że jest to dosyć interesujacy temat. Miłego wieczoru:3

  • chuj w geny, światowy sukces w sporcie zależy od wychowania xD

  • Hej poruszysz temat toksycznych rodziców ? Jeżeli omawiałas ten temat to przepraszam. myślę że więcej osób niż ja jest zaciekawionym tym tematem ;)

  • Ja widzę coś nie tak... mianowicie czemu wszędzie mówi się że takie metody wychowawcze są złe ALE nie mówi się jakie są dobre? Cały czas słyszę o potępianiu i radzenia sobie po tym jak się miało takie dzieciństwo ale nigdzie nie widzę podanych rozwiązań i wskazówek. Tak wiem że są książki o wychowaniu dzieci ale czemu nie mówi się o mechanizmach właśnie w mediach społecznościowych? Skoro ktoś coś krytykuje to miło by było gdyby pokazał przykład prawidłowego zachowania a tego brak. Później wychodzi na to ze rodzice może i nie biją dzieci ale nie stosują też żadnego środka wychowawczego i to też kończy się katastrofą.

  • Moim zdaniem w dzisiejszych czasach druga skrajność tego problemu jest większa, czyli bezstresowe wychowanie które stało się popularniejsze. Wiadomo najlepsze jest jak wspomniałaś o tym że życie nie jest ani białe ani czarne. Ale trzeba chyba uświadamiać ludzi jak ta druga strona medalu wychowania jest zła bo to plaga w tych czasach :)

  • SpychoLoszka 😍

  • Moi rodzice zazwyczaj używali kabla od prodiża zamiast pasa, ale nie tylko. Ustalali też mega durnowate "zasady", których musiałyśmy się trzymać. Na przykład nie mogłyśmy wyrywać kartek z zeszytów i raz na jakiś czas robili kontrolę zeszytów. Liczyli w nich kartki, a jak było ich za mało, to dostawałyśmy lanie. Często robili też inspekcję naszych butów. Kupowali nam najtańsze buty z rynku, a jak widzieli, że się rozklejają, to to zawsze jakimś cudem byłam nasza wina. Do tej pory, kiedy mam jechać do mojego rodzinnego domu, oglądam dokładnie moje buty, bo się boję, że mama jakoś je skomentuje. Mimo, że mam 29 lat.

  • alemądraloszka

  • PsychoTelepatoLoszka

  • Pamiętam jak mama zawsze krzyczała, kontrolowała wszystko. Gdy nie posprzątałam podniosła mnie za bluzkę do góry. Razem z siostrą bardzo się bałyśmy żeby to już się skończyło. Krzyczała gfy płakałam publicznie że robię wstyd, dusiłam to w sobie i do dziś często reaguje Płaczem. Pamiętam jak pobiła pasem moją siostrę bo powiedziałam że nie wiem gdzie ona jest jak pytała (dom mamy ogrodzony) uciekłam wtedy do domu. Mam 19 lat ale nadal kontroluje moje życie za argument stawiając zawsze że mnie utrzymuje. Wiele ukrywam przed nią bo zawsze krzyczy gdy tylko mam inne zdanie od niej więc nie widzę sensu mówić jej wiele. Czuję się zamknięta w klatce.

  • Link do grupy na fb nie działa

  • Najgorsze jest to, że to złe traktowanie dzieci przechodzi z rodziców na te ofiary, które w dorosłym życiu też nie są w stanie właściwie zaopiekować się ta istotka, która ma pod dachem. W rodzinie tak mamy, że to środkowe pokolenie było bardzo źle traktowane i niby zdaje sobie z tego sprawę i szukało pomocy, leczyli się i uczyli się tego jak wychować dziecko, ale coś im nie wyszło i teraz te dzieciaki słyszą, że przecież mogłeś mieć gorzej, że masz jedzenie, dach nad głową, ubrania, internet, kocham cię, więc czego chcesz więcej? Ale to jest jednak bardziej subtelny problem, który wykiełkował z takich niewielkich i niby nic nie znaczących momentów we wczesnym dzieciństwie.

  • Dzięki Ewa 💜

  • pikoLoszka

  • Mnie mama biła jak miałam 4 lata, ale przestała gdy tata zainterweniował... Przemoc psychiczna została, szantaże itp... Albo szarpanie za ucho czy włosy.. Ze 3 lata temu jak zachorowała to się wzmocniło do tego stopnia, że codziennie płakałam, ale tata zainterweniował znów i jest w miarę ok.. Ale przez to i przez kilka innych strasznych rzeczy w moim życiu powoli wypieram emocje i uczucia.. Nie wiem czy potrafię kochać... Tylko moje koty darzę jakimiś uczuciami i moją jedyną przyjaciółkę...

  • A propos książek, to całe OHSO w lewym górnym rogu, co to jest? Ma to to sens?

  • Książka o której mówi PsychoLoszka jest na Legimi ♥️

  • Za moich czasó nie było problemów z karami cielesnyumi , potrafiłem nawet to lubic . Jak ojciec mnie napierdalał pasem po wywiadówce , pamietałem to na bardzo długo i nie chciałem zeby w końcu mnie wykończył na dobre.

  • Jak widać wpierdolizer popsuł szare komórki xD

  • Buddoloszka

  • Ewa, kwiat Ci zdycha! Chyba za dużo wody!!

  • Mnie rodzice bili do tego stopnia że stłukłam płytki na ścianie w kuchni głową, po latach opowiedziałam o tym innym a rodzice mają o to do mnie pretensje- dlaczego powiedziałam!?- jak ja mogłam!? a w kościele w pierwszej ławce i modlą koronkę codziennie o 15:00...

  • Mnie zawsze ojciec straszył oddaniem do domu dziecka. Posuwał się do udawania, że dzwoni do kogoś i ustalalał przy mnie kiedy mają mnie zabrać.

  • Ja tylko kilka razy w życiu dostałem pasem . Raz od mojej świętej pamięci babci bo podniosłem głos na matkę i ja obraziłem w dość wulgarny sposób . No i za palenie w 3 podstawowej . Ale nie sądzę że to było złe . Bo moi rodzice moją siostrę i brata rozpieszczali całe życie nawet jak już przeginali i teraz sądzą że rodzice im zje...bali życie. Są pretesjonalni o wszystko i sądzą że wszystko im się należy widocznie nie zawsze rozmowa i nagradzanie daje radę. Moja dziewczyna sądzi że nie wie jakim cudem jesteśmy rodzeństwem skoro ja jestem poukładany, spokojny, bez nałogów i do wszystkiego próbuje dochodzić samemu . A moje rodzeństwo popadło w narkotyki i wszystkiego oczekują od rodziców w wieku 25 lat .

    • Myślę że rozmowa mogłaby działać gdyby była poprostu dobrze przeprowadzona, lecz często taka rozmowa kończy się nie tym że wszystko dzieciom wolno. Być może dlatego że dzieci tak naprawdę nie czują szacunku i nie widzą wzoru w rodzicach? A może dlatego że nie ma dobrego kontaktu. Sprawa zagmatwana, lecz raczej zgodzić się można z tym że kary cielesne które są częste i wykraczają poza teren "pasa po dupie" są szkodliwe.

  • ,,Przy herbatce" Ja pijąca mleko 👁👄👁 Ps. Uwielbiam twoje filmy, masz mega miły głos,którego uwielbiam słuchać ❤

  • Pudzianoloszka

  • Malinoloszka : because of twojego malinowego koloru włosów

  • To może trochę nie na temat, ale masz śliczną koszulę

  • Dobrze powiedział

  • Reniferoloszka

  • janiuemoge pierwszy raz ogladam twoj film i wiem ze ktos kto jest/bedzie z toba w zwiazku bedzie mial przejebane ale tylko moje zdanie

  • Jaki utwór jest odgrywany w tle od okolo 2:57 do 3:30? :)

  • Zawiodłem się na Pani myślałem że jest to poważny kanał o poważnych tematach a tutaj Pani krytykuje to że Pan Mariusz nie ma żalu do swojej matki że go biła w dzieciństwie gdzie to większość Polskiego społeczeństwa tak wychowywało dzieci.

    • @Karol M aa oki źle zrozumiałam masz rację

    • @Zuzia Balcerzak Ale to tak jak by krytykować kogoś który np. opowiedział swoją historię o rodzicach którzy sądzili że Ziemia jest płaska i go tego uczyli a on żył w nieświadomości aż do momentu gdy sam okrążył Ziemię i przekonał się że jednak jest kulą. Mimo to nie ma żalu do rodziców bo wie że robili to oni myśląc że taka jest prawda. Tak samo mama Pudzianowskiego biła go bo tak się wtedy robiło sama prawdopodobnie też była bita przez rodziców . Pan Mariusz nic nie napisał że teraz trzeba bić dzieci gdy są niegrzeczne nawet jeśli są chore tylko że wtedy gdy sam był dzieckiem biło się dzieci i to było wtedy normalne

    • No i co że większość społeczeństwa tak postępowała? To itak złe

  • I powiedzcie mi w którym miejscu Pan Mariusz skłamał, zdał relację historyczną naprawdę jak był dzieckiem nie znano w Polsce takiej choroby jak ADHD i dzieci były bite. On też był i co ma się z tego powodu już nigdy do swojej matki nie odezwać, na policję ją zgłosić?! Nie mówiąc już o tym że pan Mariusz od dawna pomaga dzieciom z rodzin patologicznych a tu żadnego wsparcia dla niego ze strony społeczeństwa które tylko szuka taniej sensacji

  • 2:54 nie

  • Kocham twoje filmiki są super. Cieszę się że mogę zdobywać wiedzę psychologiczną dzięki twoim fimom. Nie poddawaj się , rób dalej to co robisz bo to jest bardzo potrzebne

  • Podlej kwiatka, bo ci umiera 😢😊 i co to za muzyczka, ta końcowa

  • z tego filmu dowiedziałam się że mam dysfunkcyjną rodzine...

  • Eeee... pytanie czy pudzio rzeczywiście odnosił się do choroby czy do adhd jako określenia na pewien sposób zachowania. Nie mam zamiaru go bronić... ale pytanie czy temat nie jest teraz zwyczajnie rozdmuchany.

  • Ja tylko zostawię tu dwie sytuacje z mojego życia. Sytuacja 1 z zeszłego roku. osiedle w Wawie słynąca z szemranego towarzystwa. Południe. Znajomy cos załatwial w okolicy. Nagle widzi zbdaleja grupa dzieci w wieku na oko 12 - 14 lat. Dziewczyny i chłopcy. Próbują połamać drzewko bzu. Znajomy podążał zwrócić uwagę. "spie....al dziadu" usłyszał od jednego z DZIECI zagroził, ze wezwie policje. O dziwo nie wystraszyli się. Zaczęli się śmiać i oznajmili, ze chętnie poczekają na "psy" przyjechał patrol. I uwaga....jedna z tych 12 latek wpadła w dziki płacz i oznajmiła policjantowi, ze "ten pan proponował jej sex i chciał łapać za biust"...... Oczywiście to bzdura. Sprawa jednak ruszyła. Przez 3 miesiące ciagali go po komendach, psychologami zanim oczyscili z zarzutu...... Sytuacja 2 Moja osobista. Musialam wieczorem ,koło 20 podjechać do pracowni ktora prowadzę. Na miejscu zostałam pod drzwiami lokalu grupa nastolatków okolo 14 - 16 lat. palili, pili jeden SZCŻAŁ drzwi. Podeszłam i kazała, zeby sobie poszli, bo wezmę patrol. I się zaczęło. Zdążyłam schować się w lokalu i zamknąć drzwi. Wyzwiska od szmat, ku.....w, itp. rzucanie kamieniami w drzwi. Niestety uciekli zanim przyjechał patrol. Od tego czasu regularnie mam niszczone drzwi i wejście do lokalu. I teraz ktos mi powie TO SA TYLKO DZIECI. I trzeba obchodzić się z nimi jak z jajem, bo mają słabą psychikę..... Prosze wyjaśnijcie mi czy TO faktycznie zmierza w dobrym kierunku ? Zaznaczę wyraźnie, z nie jestem fanką przemocy.....zwyczajnie przeraża mnie to co sie dzieje i zastanawiam się jaki jest złoty środek.? @psycholoszka dodam, ze oglądam Cie regularnie i ciekawi mnie Twoja opinia na ten temat

    • Myślę że wymierzanie kar cielesnych dzieciom opisanych w historiach może pogorszyć stan, a może nawet właśnie tak jest. Tutaj raczej chodzi o szacunek jaki wynosi się z domu, czy rodzice się interesują czy mają w dupie dziecko i robi co chce przez co wynosi złe wzorce. Moim zdaniem, wielu rodziców nie wie jak nawiązać zdrową relację z dzieckiem gdzie rodzić jest wzorem i powinno czuć się respekt (bardzo często przez doświadczenia z rodzicami z dzieciństwa). Pewnie nic ciekawego nie dodałem ale musiałem się "wyżalić"